W skrócie
- Słuchawki Beyerdynamic Amiron 100 stawiają na minimalizm i wysoką jakość wykonania, oferując ergonomiczny kształt oraz sześć par wymiennych nakładek dla idealnego dopasowania.
- Urządzenie wykorzystuje Bluetooth 5.3 z obsługą multipoint, a dedykowana aplikacja umożliwia wygodną konfigurację ustawień, korektę brzmienia oraz aktualizację oprogramowania.
- Słuchawki oferują szeroką scenę dźwiękową i czyste brzmienie, a aktywna redukcja hałasu skutecznie wycisza, choć nie eliminuje całkowicie wszystkich dźwięków otoczenia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Spis treści:
- Wygodny minimalizm
- Komfort, który robi różnicę
- Wszystko gra
- Hałas pod kontrolą
- Granie bez przerwy
- Uszy nie kłamią
Rynek słuchawek dokanałowych wydaje się być stosunkowo nasycony. Wiele modeli wygląda podobnie, oferuje zbliżone funkcje, a rywalizacja toczy się głównie na poziomie ceny. Beyerdynamic Amiron 100 częściowo wpisują się w ten schemat - wizualnie nie próbują się specjalnie wyróżniać, co dla wielu osób powinno być zdecydowanie na plus, za to nadrabiają dopracowaną konstrukcją i jakością dźwięku. Jednak, czy to wystarczy, by przekonać nowych użytkowników i obronić się w starciu z coraz mocniejszą konkurencją, zwłaszcza w segmencie przystępnych cenowo modeli?

Wygodny minimalizm
Beyerdynamic Amiron 100 dostarczane są w eleganckim, minimalistycznym pudełku, utrzymanym w kolorystyce czerni i pomarańczy, w kształcie spłaszczonego prostokąta.

W środku znajduje się forma z wytłoczonymi miejscami dla słuchawek schowanych w etui ładującym oraz dla gumowych nakładek, których jest pełen wachlarz do wyboru (łącznie sześć egzemplarzy) - różnią się one nie tylko rozmiarami (od XS do XL), ale też kolorami (od bieli, przez odcienie szarości i pomarańcz, na klasycznej czerni kończąc). Do zestawu dołączany jest jeszcze krótki przewód USB-A - USB-C, sprytnie ukryty pod instrukcjami, w osobnym papierowym kartoniku zlokalizowanym na samym dnie opakowania.

Zestaw słuchawkowy Beyerdynamic Amiron 100 pod względem designu prawdopodobnie, w zamysłach projektantów, nie miał wywoływać skrajnych emocji. Tak też się stało. Etui ma typowy owalny kształt i sprawia wrażenie wykonanego z wysokiej jakości tworzywa sztucznego o matowym wykończeniu, które nie zbiera odcisków palców (trzeba się naprawdę postarać).

Poza kontrastującą nazwą producenta na froncie, niewielką diodą sygnalizującą stan baterii/połączenia oraz portem USB-C umieszczonym na dole, obudowa pozostaje całkowicie bez żadnych znaków szczególnych, sprawiając wrażenie jakby została odlana z jednego kawałka materiału.

Jednak oczywiście to tylko złudzenie - w projekcie etui zawarty został jeszcze jeden detal - okrągły przycisk resetu, sprytnie wtopiony w bok tak, że podczas codziennego użytkowania jest niemal niezauważalny dla oka i niewyczuwalny dla palców.

Podobny minimalizm panuje we wnętrzu, z tą różnicą, że zostało ono wyprofilowane pod słuchawki i wykończone na wysoki połysk. Mechanizm odpowiadający za pracę wieka sprawia wrażenie solidnego - podczas otwierania czuć delikatny opór, z kolei zamykaniu towarzyszy charakterystyczne, wyraźnie słyszalne kliknięcie.

Same słuchawki to owalna konstrukcja z krótkim, spłaszczonym trzpieniem, wykonana także z matowego tworzywa sztucznego. Kapsułkowa bryła doskonale dopasowuje się do muszli usznej bez konieczności nadmiernego wciskania ich na siłę, w czym pomocny jest, wspomniany wcześniej, szeroki wybór rozmiarów gumowych końcówek, które zwiększają elastyczność, pozwalając na możliwie najbardziej precyzyjne dopasowanie.

Od zewnętrznej strony kopułki mają delikatne wgłębienia, w których umieszczono logo producenta - charakterystyczną literę "Y" z połyskującego materiału. To nie tylko element stylistyczny. Właśnie w tym miejscu znajdują się panele dotykowe odpowiedzialne za sterowanie, co ułatwia sprawne ich odnalezienie pod palcem. Projektanci z Beyerynamic naprawdę się postarali - słuchawki są lekkie, dobrze wyważone, zupełnie nie powodują uczucia zmęczenia czy dyskomfortu, nawet przy dłuższym użytkowaniu.

Komfort, który robi różnicę
Słuchawki Amiron 100 korzystają z łączności Bluetooth 5.3 z obsługą funkcji multipoint, co pozwala na jednoczesne połączenie z dwoma urządzeniami naraz. Połączenie jest stabilne, a przełączanie między sprzętami odbywa się całkowicie płynnie. Wielopunktowe parowanie wyraźnie podnosi komfort codziennego użytkowania, zwłaszcza przy rozmowach. Dla przykładu: podczas odsłuchu muzyki na komputerze, kiedy jednocześnie pojawi się połączenie na telefonie, słuchawki automatycznie wyciszą dźwięk z jednego źródła (PC) i pozwolą bez problemu odebrać rozmowę na drugim urządzeniu (smartfon).

Kolejnym, równie mocnym elementem całego zestawu, którego nie da się znaleźć w pudełku, jest dedykowana aplikacja Beyerdynamic. Prosta w obsłudze, czytelnie zaprojektowana od strony wizualnej i przede wszystkim funkcjonalna. Umożliwia ona m.in. monitorowania stanu baterii poszczególnych słuchawek oraz etui, konfigurację sterowania dotykowego, zmianę ustawień ANC, dostosowanie dźwięku dzięki pięciopasmowemu korektorowi, czy aktualizację oprogramowania. Do dyspozycji użytkownika oddane zostały także przydatne opcje jak np. tryby: niskiego opóźnienia oraz automatycznego wstrzymywania odtwarzania dźwięku po wyjęciu słuchawki z ucha.
Wszystko gra
Amiron 100 zostały stworzone z naciskiem na jakość brzmienia i to słychać od pierwszych minut użytkowania. Scena dźwiękowa, jak na słuchawki dokanałowe, jest zaskakująco szeroka. Słuchawki starają się oddać możliwie najwięcej detali bez sztucznego wygładzania. Nie jest to może poziom modeli z wyższej półki, ale jak najbardziej zbliżony i w tym przedziale cenowym wypada przekonująco.

Wokale brzmią naturalnie, a instrumenty mają odpowiednią przestrzeń. Bas daje odpowiednią głębię, jest zdecydowanie wyczuwalny, ale nie przytłacza reszty pasm. Średnie tony są czyste i zbalansowane. Z kolei wysokie wyraźnie słyszalne i szczegółowe.

Poszczególne tonacje można dowolnie modyfikować z poziomu equalizera w mobilnej aplikacji. A jest w czym wybierać, bo poza gotowymi konfiguracjami, można także stworzyć własne, dowolnie regulując poszczególne pasma.
Hałas pod kontrolą
Aktywna redukcja hałasu działa całkiem sprawnie, ale niestety nie gwarantuje ciszy absolutnej w każdy warunkach. Amiron 100 potrafią skutecznie ograniczać dźwięki, ale wiele zależy od źródła i odległości. Po uruchomieniu trybu pełnego ANC w biurze, komunikacji miejskiej czy na siłowni z pewnością odczuć można zauważalne wyciszenie otoczenia, ale niestety, nie wszystkie dźwięki znikną całkowicie. Najlepiej tłumione są jednostajne odgłosy o niskiej częstotliwości (np. szum klimatyzacji), natomiast wyższe dźwięki (w tym rozmowy), wciąż potrafią przedostać się do uszu. Nie bez znaczenia jest wybór odpowiedniego rozmiaru gumowych końcówek. Jeżeli początkowo efekty okażą się nie do końca zadowalające, warto z nimi poeksperymentować.

Poza opcją pełnego ANC do wyboru oddany został jeszcze tryb transparentny, który zwiększa przepuszczalność dźwięków - otoczenie staje się zdecydowanie bardziej słyszalne.
Pod względem rozmów Amiron 100 wypadają bardzo dobrze. Mikrofony zapewniają czystą barwę głosu i odpowiednią głośność, nawet w miejscach narażonych na generowanie niepożądanych dźwięków, radzą sobie z pełnym odseparowaniem głosu od tła.
Granie bez przerwy
Czas pracy słuchawek jest zgodny z danymi przedstawianymi przez producenta. Do ośmiu godzin bez ANC i około sześciu godzin z włączoną redukcją hałasu. Etui zapewnia kilka dodatkowych doładowań, co przekłada się na ponad 30 godzin działania całego zestawu. W razie potrzeby zawsze można doładować urządzenie via port USB-C lub bezprzewodowo w standardzie Qi.

Uszy nie kłamią
Beyerdynamic Amiron 100 to podstawowy model w ofercie niemieckiego producenta, ale zdecydowanie udany. Słuchawki nie próbują wygrywać efektownym designem czy nadmiarem niepotrzebnych dodatków, ale stawiają na wygodę, solidne wykonanie, dopracowaną i intuicyjną obsługę oraz przede wszystkim brzmienie, które w tym przedziale cenowym (ok. 500 zł) potrafi miło zaskoczyć. Zestaw może nie jest idealny, głównie pod względem aktywnej redukcji hałasu, która nie zapewnia pełnego odcięcia, ale w codziennym użytkowaniu wciąż sprawdza się wystarczająco dobrze. Amiron 100 to przemyślana propozycja dla osób szukających sprzętu, który po prostu dobrze będzie spełniał zadanie, do jakiego został stworzony.











