W skrócie
- ASUS i Xreal zaprezentowały okulary ROG Xreal R1, które mają pełnić funkcję lekkiego, przenośnego ekranu o przekątnej 171 cali i odświeżaniu 240 Hz.
- ROG Xreal R1 oferują możliwości wyświetlania wirtualnego obrazu poprzez podłączenie do różnych urządzeń, obsługują współpracę z wieloma źródłami sygnału oraz wyposażone są w funkcje personalizacji i śledzenia ruchu głowy.
- Cena zestawu z okularami i stacją dokującą wynosi 849 dolarów, a pierwsze egzemplarze mają trafić do klientów na całym świecie od lipca 2026 roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Spis treści:
- Monitor zamiast okularów
- Siła odświeżania
- (Nie)pełna moc
- Prawie jak w grze
- Cena, która może… oślepić
- Monitory i telewizory do lamusa
Przenośne granie już dawno przestało kojarzyć się wyłącznie z prostymi produkcjami uruchamianymi na niewielkich ekranach. Takie urządzenia jak Steam Deck czy ROG Ally sprawiły, że uruchamianie wysokobudżetowych gier (tzw. AAA) poza domem przestało być domeną zdolnych moderów sprzętowych. Jednak ASUS uznał, że to za mało i skoro pełnoprawne gry mogły wyjść poza salon czy pokój gracza, to samo powinno stać się z dużymi monitorami. W ten sposób nie dość, że zaoferował kolejny potężny handheld z serii ROG Ally X20, to jeszcze wypuścił na rynek okulary, które mają zastąpić "tradycyjny" monitor.

Mowa o ROG Xreal R1 - okularach stworzonych we współpracy z firmą Xreal, które mają pełnić rolę przenośnego wyświetlacza. Według producentów wystarczy podłączyć je do kompatybilnego urządzenia, by przed oczami użytkownika pojawił się wirtualny ekran o przekątnej 171 cali. Wszystko po to, by z dużego wyświetlacza móc korzystać nie tylko przy biurku, ale praktycznie wszędzie. Magia?
Monitor zamiast okularów
ROG Xreal R1 mają działać jak monitor, tyle że noszony na nosie. Okulary wystarczy podłączyć do kompatybilnego urządzenia - laptopa, komputera PC, smartfona, tabletu czy handhelda via dostępne wyjście USB-C, HDMI lub DisplayPort - by przed oczami pojawił się ogromny wirtualny wyświetlacz. ASUS deklaruje, że wygenerowany ekran sprawia wrażenie 171-calowego i znajduje się w odległości około czterech metrów od użytkownika.

ASUS przekonuje, że korzystanie z ROG Xreal R1 nie będzie wymagać instalowania dodatkowego oprogramowania. Osoby, które zechcą bardziej spersonalizować działanie urządzenia, będą mogły zrobić to z poziomu handheldów ROG Ally lub dedykowanej aplikacji Asus DisplayWidget Center, pozwalającej zarządzać ustawieniami bezpośrednio na komputerze.
Siła odświeżania
Sporym wyróżnikiem ROG Xreal R1 na tle konkurencji jest deklarowana częstotliwość odświeżania. Producent określa swój sprzęt mianem pierwszych na świecie gamingowych okularów AR (Augmented Reality - Rozszerzonej Rzeczywistości) oferujących odświeżanie na poziomie 240 Hz. To parametr, który powinien szczególnie przemówić do graczy przyzwyczajonych do możliwie najbardziej płynnej rozgrywki.

Jest się czym chwalić, to wynik dwukrotnie wyższy od tego, co oferuje wiele konkurencyjnych rozwiązań dostępnych obecnie na rynku. Nawet inny model z portfolio Xreal One Pro, który wykorzystuje część tych samych technologii, oferuje maksymalnie 120 Hz. Za wyświetlanie obrazu odpowiadają dwa 0,55-calowe panele Sony micro-OLED o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli dla każdego oka. Specyfikację uzupełniają jasność sięgająca 700 nitów oraz deklarowany czas reakcji wynoszący zaledwie 0,01 ms. Jest tylko jedno "ale".
(Nie)pełna moc
Asus nie ograniczył się wyłącznie do samych okularów. W zestawie z ROG Xreal R1 użytkownicy otrzymują również stację dokującą ROG Control Dock wyposażoną w dwa porty USB-C, HDMI 2.0 oraz złącze DisplayPort 1.4.

Dla osób, które chcą wycisnąć z wirtualnego wyświetlacza absolutne maksimum wydajności, to hub stanie się integralną częścią okularów, bo tylko to połączenie da dostęp do pełnych możliwości okularów, pozwalając wyświetlać obraz ze wspomnianą częstotliwością odświeżania sięgającą 240 Hz.

Jednak na tym zastosowania ROG Control Docka się nie kończą. Dzięki obecności kilku złączy wideo na pokładzie okulary mogą współpracować jednocześnie z trzema urządzeniami, między którymi da się swobodnie przełączać za pośrednictwem jednego przycisku. Na liście wspieranych urządzeń znalazły się między innymi komputery i popularne konsole, w tym PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch 2.
Prawie jak w grze
Według założeń ASUSa i Xreal okulary ROG Xreal R1 miały oferować nie tylko efektowny obraz, ale kompletne doświadczenie korzystania z wirtualnego centrum rozrywki. W związku z tym producenci wyposażyli okulary we wbudowane głośniki dostrojone przez popularną firmę Bose specjalizującą się w sprzęcie audio klasy premium oraz elektrochromatyczne soczewki z trzema poziomami przyciemnienia.
Ta ostatnia technologia prawdopodobnie wielu osobom znana będzie ze świata motoryzacji, bo wykorzystywana jest m.in. w lusterkach wstecznych, pozwalając na automatyczne dostosowywanie transparentności do sposobu korzystania z urządzenia. W przypadku ROG Xreal R1 to rozwiązanie działa w oparciu o śledzenie ruchu głowy - gdy użytkownik odwróci wzrok od wirtualnego ekranu, szkła automatycznie staną się bardziej przejrzyste, by po ponownym skupieniu uwagi na wyświetlanym obrazie wrócić do wcześniej ustawionego poziomu przyciemnienia.
Sercem urządzenia jest przestrzenny koprocesor Xreal X1. To właśnie ta jednostka obsługuje menu, zarządza śledzeniem ruchu w systemie 3DoF (Three Degrees of Freedom, czyli trzech stopni swobody) oraz odpowiada za kontrolowanie opóźnień. Producent deklaruje, że wskaźnik MTP (Motion-to-Photon), określający czas od wykonania ruchu głową do wyświetlenia odpowiedniej reakcji obrazu, wynosi zaledwie 3 ms. W praktyce ma to przełożyć się na płynne i naturalne wrażenia podczas korzystania z wirtualnego ekranu. Układ pozwala także zdecydować, w jaki sposób ma zachowywać się wyświetlacz - może pozostać zakotwiczony w jednym miejscu przestrzeni albo podążać za ruchem głowy użytkownika
Cena, która może… oślepić
ROG Xreal R1 po raz pierwszy pokazano podczas targów CES 2026. Po kilku miesiącach prac optymalizacyjnych ASUSi Xreal uruchomili przedsprzedaż urządzenia. Teraz okulary są już gotowe do debiutu rynkowego. Producent wycenił nietypowy zestaw na 849 dolarów (ok. 3,1 tys. zł).

To całkiem sporo, ale ROG Xreal R1 od początku projektowano z myślą o bardzo konkretnej grupie odbiorców - graczach, dla którzy nie lubią chodzić na kompromisy. Pierwsze egzemplarze mają trafić do klientów na całym świecie już w lipcu 2026 roku.
Monitory i telewizory do lamusa
Czy taka wizja grania znajdzie szerokie grono odbiorców, którzy rzeczywiście będą gotowi zamienić tradycyjny monitor na okulary? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z powodu jednego modelu okularów w 2026 roku gracze na pewno nie zaczną nagle pozbywać się swoich odbiorników TV czy monitorów, ale za jakieś kilka lat może właśnie to rozwiązanie zastąpi klasyczne wyświetlacze. Jednak o tym najwcześniej przekonamy się dopiero po rynkowym debiucie ROG Xreal R1. Na ten moment za pewnik można wziąć fakt, że nowy sprzęt ASUSa należy do tych urządzeń, obok których trudno będzie przejść obojętnie, a jeszcze trudniej oderwać od niego wzrok.











