W skrócie:
- Podczas porannego programu BBC pokazano SNES-a z kartridżem NES-a wsadzonym na siłę.
- Widzowie natychmiast wypatrzyli wpadkę i zaczęli żartować w mediach społecznościowych.
- UKIE wyjaśniło, że ustawienie konsol przygotował zespół BBC, a nie zaproszony do programu gość.
Ten kartridż się nie mieści!
Temat retro gamingu i kultowych konsol coraz częściej pojawia się w mediach głównego nurtu. BBC zaprosiło do studia szefa UK Interactive Entertainment, Nicka Poole'a, żeby porozmawiać o powrocie mody na klasyki i wpływie popkultury na zainteresowanie starszymi tytułami. Wśród eksponatów na stole znalazł się ZX81, Nintendo Wii i właśnie Super Nintendo Entertainment System. Ktoś jednak nie znał podstaw - na wizji w SNES-ie tkwił… kartridż z gry na NES-a.
Osoby, które dorastały z Nintendo, doskonale wiedzą, że taki manewr to herezja. Stare kartridże NES-a po prostu nie pasują do gniazda SNES-a i mogą nawet uszkodzić konsolę. W dodatku Super Mario Bros. nigdy nie wyszło w wersji na SNES-a - to była gra przeznaczona tylko na NES-a. Internauci natychmiast zaczęli udostępniać screeny z programu i żartować z "profesjonalizmu" brytyjskiej telewizji.
Internet rozbawiony
Wpadka trafiła do sieci w błyskawicznym tempie. Reddit, platforma X i fora dla graczy zaroiły się od żartów i memów. Ktoś napisał, że BBC mogłoby pójść na całość i dołożyć jeszcze kontroler od GameCube'a, a ktoś inny ironizował, że ekipa spróbuje wcisnąć kartridż NES-a do Nintendo Wii.
BBC Breakfast ogląda codziennie około 6,5 miliona widzów. Tak więc setki tysięcy graczy zobaczyły absurd na żywo, a reszta pośmiała się później, online. Sytuacja stała się przestrogą dla dziennikarzy, którzy nie sprawdzają faktów przed publikacją materiału albo robią to zbyt pobieżnie.
Oficjalne wyjaśnienia i dystans
Po kilku dniach UK Interactive Entertainment opublikowało wyjaśnienie, że odpowiedzialność za ustawienie konsol ponosi wyłącznie ekipa BBC. Nick Poole nie miał wpływu na scenografię, a organizacja nie mogła nic poprawić na wizji.











