Silent Hill: Townfall - recenzja. Mgła przeniosła się do Szkocji

Mężczyzna w okularach, czerwonej kamizelce i dżinsach patrzy na telefon w oświetlonej, zamglonej alei.
Silent Hill: Townfall materiały prasowe

W skrócie

  • Akcja gry rozgrywa się w fikcyjnej, szkockiej wiosce rybackiej St. Amelia, gdzie zamiast typowej amerykańskiej estetyki postawiono na klimat europejskiej katastrofy medycznej.
  • Zamiast tradycyjnego radia służy tu kieszonkowy telewizor, a walka jest ostatecznością wymuszającą na tobie skradanie się i ukrywanie w szafach przed przeciwnikami.
  • Produkcja wyróżnia się ciekawymi zagadkami opartymi na technologii lat 90. oraz gęstą atmosferą, choć w drugiej połowie gra dłuży się przez powtarzalność i nadmiar łamigłówek.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Spis treści:

  1. Wioska spisana na straty
  2. Telewizor w kieszeni zamiast radia
  3. Deska, rewolwer i szafa
  4. Drugie życie i skromny bestiariusz
  5. Dyskietki, modemy i transfuzje krwi
  6. Mgła, beton i cisza
  7. Technika i polska wersja
  8. Silent Hill: Townfall - werdykt
  9. Silent Hill: Townfall - dla kogo jest ta gra?
  10. Silent Hill: Townfall - dla kogo nie jest ta gra?

Wioska spisana na straty

Mężczyzna w czarnej czapce i okularach, ubrany w bordową kamizelkę i koszulę w kratę, stoi w pomieszczeniu z kartonowymi pudełkami ułożonymi po lewej stronie.
Silent Hill: Townfall materiały prasowe

Telewizor w kieszeni zamiast radia

Opustoszała, zamglona uliczka z dziwnie wyglądającą postacią przemieszczającą się na czworakach po środku kadru.
Silent Hill: Townfall materiały prasowe

Deska, rewolwer i szafa

Postać stojąca samotnie na tle dużego pomnika, otoczona transparentami i plakatami, scena skąpana w intensywnym, czerwonym świetle.
Silent Hill: Townfall materiały prasowe

Drugie życie i skromny bestiariusz

Ręka trzyma urządzenie z ekranem pokazującym zakłócony obraz i komunikat fine tune, na biurku obok leżą dokumenty, zamknięte pudełko oraz lampa biurkowa rzucająca ciepłe światło.
Silent Hill: Townfall materiały prasowe

Dyskietki, modemy i transfuzje krwi

Kobieta w niebieskim stroju z białym kołnierzykiem o krótkich, ciemnych włosach patrzy w dół w dobrze oświetlonym pomieszczeniu z dwiema zasłoniętymi oknami w tle.
Silent Hill: Townfall materiały prasowe

Mgła, beton i cisza

Mężczyzna w okularach i wełnianej czapce zasłania uszy dłońmi, sprawiając wrażenie przytłoczonego lub przestraszonego, w tle rozmyta, ciemna sceneria miejska.
Silent Hill: Townfall materiały prasowe
Postać stojąca w półcieniu na tle czerwonego, industrialnego światła, obok sylwetka dużego zwierzęcia przypominającego konia w surowym, zamkniętym pomieszczeniu.
Silent Hill: Townfall materiały prasowe

Technika i polska wersja

Mężczyzna w okularach, czapce i czerwonej kurtce patrzy przed siebie w zamglonym otoczeniu.
Silent Hill: Townfall materiały prasowe

Silent Hill: Townfall - werdykt

Silent Hill: Townfall
Silent Hill: Townfall materiały prasowe

Silent Hill: Townfall - dla kogo jest ta gra?

Silent Hill: Townfall - dla kogo nie jest ta gra?

Silent Hill: Townfall
Zalety
  • gęsta atmosfera szkockiej wioski z lat 90.
  • dojrzała fabuła o winie, żalu, chciwości
  • kieszonkowy telewizor CRTV jako pomysłowy następca radia
  • zagadki naturalnie wplecione w tkankę gry
  • znakomite udźwiękowienie i muzyka Pilotpriesta
Wady
  • powolny start i dłużyzny w drugiej połowie
  • przeciwnicy zbyt głupi i zbyt jednorodni
  • zbyt rzadkie punkty zapisu
  • okazjonalne spadki płynności (PS5 Pro)
Ocena redakcji80/100

Zobacz również:

LEGO Skylines - trailer zapowiadający gręmateriały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?