Echoes of the End - recenzja. Klon God of War z wieloma błędami

Młoda kobieta w stroju wojowniczki fantasy z warkoczami, w skórzanej zbroi z futrzanym kołnierzem, dzierżąca miecz i patrząca z determinacją przed siebie, jasnoniebieskie tło z lodowym akcentem po prawej stronie.
Echoes of the Endmateriały prasowe

Dwie frakcje, jedna magia

Echoes of the End
Echoes of the End materiały prasowe

Widziałem to już w grze o bogu

Echoes of the End
Echoes of the End materiały prasowe

Gdy sterowanie odmawia posłuszeństwa

Echoes of the End
Echoes of the End materiały prasowe

Kraina piękna i niedokończona

Echoes of the End
Echoes of the End materiały prasowe

Unreal Engine 5 daje i zabiera

Echoes of the End
Echoes of the End materiały prasowe

Sztuka kompromisu i błędów

Echoes of the End
Echoes of the End materiały prasowe

Dwanaście godzin i wystarczy

Młodszy, brzydszy brat Kratosa

Echoes of the End
Echoes of the End materiały prasowe

To tylko echo…

Echoes of the End
Zalety
  • całkiem przyjemne, satysfakcjonujące starcia
  • ciekawie pomyślane zagadki środowiskowe
  • solidne 13 godzin zabawy
  • miejscami zachwycająca oprawa
  • ogólny kierunek artystyczny
Wady
  • irytujące, toporne sterowanie
  • problemy z kamerą
  • brak finalnego szlifu i sporo błędów
  • kiepska optymalizacja (szczególnie w trybie jakości)
  • wybrakowane udźwiękowienie
  • niemal bezczelna kopia mechanik z God of War
Ocena redakcji67/100
Pierwsza zapowiedź nowej konsoli Nintendo Switch 2Associated Press© 2025 Associated Press
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?