Dying Light: The Beast - recenzja. Bestia ryczy, tylko czasem łapie chrypkę

Dying Light: The Beast
Dying Light: The Beastmateriały prasowe

Spis treści:

  1. Krucjata Kyle'a Crane'a
  2. Rytm miasta i ostrza
  3. Blaski i cienie nocy
  4. Świat, który żyje i działa
  5. Dying Light: The Beast - werdykt
  6. Dla kogo jest Dying Light: The Beast?
  7. Dla kogo nie jest Dying Light: The Beast?

W skrócie

  • Dying Light The Beast to powrót do korzeni serii, stawiający na mniejszą i gęstszą rozgrywkę oraz skupienie na zemście głównego bohatera, Kyle’a Crane’a.
  • Gra zachwyca klimatem oryginału, pulsującym parkourem i brutalną walką, a jej największym atutem są angażujące zadania poboczne oraz kompaktowy, ale różnorodny świat.
  • Niestety, rozczarowuje mechanika transformacji w Bestię, płaska postać Crane’a i ograniczona swoboda gracza, jednak całość wciąż stanowi najlepszą część serii.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Krucjata Kyle'a Crane'a

Dying Light: The Beast
Dying Light: The Beast materiały prasowe

Rytm miasta i ostrza

Dying Light: The Beast
Dying Light: The Beast materiały prasowe

Blaski i cienie nocy

Dying Light: The Beast
Dying Light: The Beast materiały prasowe

Świat, który żyje i działa

Dying Light: The Beast
Dying Light: The Beast materiały prasowe

Dying Light: The Beast - werdykt

Dying Light: The Beast
Dying Light: The Beast materiały prasowe

Dla kogo jest Dying Light: The Beast?

To gra dla miłośników serii tęskniących za klimatem oryginału, a także dla graczy, których przytłoczyła skala Dying Light 2. Jeśli szukasz dopracowanej gry akcji z fenomenalnym parkourem, napiętą atmosferą i angażującą kooperacją, będziesz bawił się doskonale.

Dla kogo nie jest Dying Light: The Beast?

Jeśli oczekujesz głębokich mechanik RPG, rozbudowanych drzewek umiejętności i satysfakcjonującego systemu ekwipunku, możesz poczuć się zawiedziony. Tytuł nie jest też dla osób szukających rewolucji w formule serii lub tych, którzy łatwo frustrują się mechanikami celowo ograniczającymi kontrolę.
Dying Light: The Beast
Zalety
  • wciągająca historiafenomenalny i płynny system parkouru
  • pełne napięcia noce
  • angażujące zadania poboczne
  • zróżnicowany i kompaktowy świat gry
  • dopracowany tryb kooperacji
Wady
  • nieco płaska postać głównego bohatera
  • mało ekscytująca mechanika bestii
  • płytkie i miejscami nielogiczne drzewka umiejętności
Ocena redakcji86/100
Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?