Dragonkin: The Banished - recenzja. Diablo i Path of Exile mają konkurencję

Trzech wojowników w zbrojach i uzbrojeniu stoi wśród płomieni na tle rozżarzonego krajobrazu w Dragonkin: The Banished.
Dragonkin: The Banishedmateriały prasowe

Wydmuszka zamiast herosa

Dragonkin: The Banished
Dragonkin: The Banishedmateriały prasowe

Grupą na smoki

dynamiczna walka w grze komputerowej, centralnie wielki szkieletopodobny potwór o jasnej skórze i niebieskich akcentach atakujący bohatera wyposażonego w topór, wokół porozrzucane kości oraz interfejs gry z paskami życia i umiejętności
Dragonkin: The Banishedmateriały prasowe

Taniec śmierci na hordach wrogów

interfejs gry komputerowej z panelem wyboru stworzeń po lewej stronie, centralnym widokiem na mroczne, klimatyczne pomieszczenie z magicznymi symbolami i świecami oraz szczegółami wybranego stwora po prawej, gdzie widoczny jest portret oraz statystyki ...
Dragonkin: The Banishedmateriały prasowe

Diagram zamiast drzewek

Interfejs gry RPG z otwartym oknem ekwipunku, prezentujący porównanie dwóch par magicznych sandałów legendarnej rangi, z widocznymi statystykami takimi jak pancerz, odporności i efekty dla postaci, na tle mrocznego, fioletowego krajobrazu fantasy z rui...
Dragonkin: The Banishedmateriały prasowe

Montescail i krajobrazy

Ogromny smok o szeroko rozpostartych skrzydłach unosi się nad skalistym kanionem przeciętym rzeką, a po lewej stronie strome schody prowadzą na szczyt klifu porośniętego niską roślinnością.
Dragonkin: The Banishedmateriały prasowe

Dragonkin: The Banished - werdykt

Dragonkin: The Banished - dla kogo jest ta gra?

Dragonkin: The Banished - dla kogo nie jest?

Dragonkin: The Banished
Zalety
  • świetny system walki dający ogromną satysfakcję
  • innowacyjna Siatka Przodków zamiast klasycznych drzewek umiejętności
  • urocze chowańce wspierające statystyki bohatera
  • zróżnicowane obszary do eksploracji
  • kooperacja, w której klasy wzajemnie się uzupełniają
  • kampania fabularna na sporo ponad 20 godzin…
  • … a do tego całkiem przyzwoity endgame
  • kolorowa, szczegółowa i płynna oprawa wizualna
Wady
  • brak kreatora postaci i milczący protagonista
  • mało intuicyjny interfejs
  • przytłaczająca momentami fabuła
Ocena redakcji80/100
Nowy serial Prime Video nie zachwyci nikogo. "Like a dragon: Yakuza" powstała bez powoduINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?