PlayStation 4

PlayStation 4 powoli wyprzedza konkurencję

O tym, że konsola PlayStation 4 ma w sobie ogromny potencjał, nie trzeba chyba nikomu przypominać. Ostatnio coraz częściej i głośniej donosi się, że flagowy system Japończyków jest pewnym zwycięzcą tej generacji.

Czy przewidywania związane z przyszłością rywalizującego Xboksa One, którego cena powinna ulec obniżeniu, żeby w ogóle Microsoft mógł zacząć konkurować swoim produktem, mogą okazać się prawdziwe?

Jak twierdzi znany analityk branżowy, Michael Pachter, nowa konsola Sony tylko na rynku amerykańskim osiągnęła do tej pory sprzedaż na poziomie 1,25 miliona egzemplarzy. Dla porównania w tym samym czasie największemu rywalowi Microsoftowi i jego nowemu systemowi, Xboksowi One, udało się osiągnąć wynik aż o pół miliona niższy (750 tysięcy sprzedanych sztuk).

To oznaczałoby, że według obliczeń popularnego analityka firmy Wedbush Securities, nowa, skierowana do graczy, oferta japońskiego koncernu w swoim pierwszym miesiącu od premiery (listopad), okazała się o 40 procent lepsza od konkurencji, jaką przygotował gigant z Redmond.

"Oczekujemy, że sprzedaż konsol następnej generacji po zamknięciu pierwszego miesiąca od momentu premiery, będzie przedstawiać się następująco: PlayStation 4 - 1,25 miliona, Xbox One - 750 tysięcy, sprzedanych egzemplarzy" - napisał w najnowszej notce do inwestorów, Michael Pachter.

Jeżeli przedstawione przez Pachtera dane okażą się mieć swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, to mielibyśmy do czynienia z bardzo interesującą sytuacją - oto Japończykom w końcu udałoby się zdobyć większe uznanie amerykańskich konsumentów w porównaniu do produktu pochodzącego z ich rodzimego rynku.

Teoretycznie opisywaną różnicę można tłumaczyć opóźnionym w stosunku do PlayStation 4 (15 listopada) debiutem konsoli Xbox One (22 listopada). Niezależnie jednak od rozbieżności w premierach, trudno uwierzyć, żeby dodatkowy tydzień pomógł nowej konsoli MS nadrobić zaległości w wysokości ponad pół miliona sztuk i dorównać uzyskanemu przez Sony rezultatowi.

Jak do tego wszystkiego ustosunkowuje się ostatni przedstawiciel następnej generacji, konsola Nintendo Wii U? Nie najlepiej... Jak wynika z informacji dostarczonych przez serwis Vgchartz.com, japoński sprzęt na rynku USA do tej pory sprzedał się w nakładzie 1,72 miliona egzemplarzy, co nie wróży niczego dobrego na przyszłość. W szczególności, że jak przewiduje Pachter, sytuacja Wii U, Xboksa 360 i PlayStation 3 powoli, ale regularnie będzie ulegać pogorszeniu, w efekcie czego sprzedaż ma rok do roku spadać o kolejno: 65, 44 i 28 procent.

Jak widać, na razie trudno jednoznacznie stwierdzić, jak przedstawiać się będzie rynek konsol w najbliższych latach. To dopiero początek drogi, dlatego żaden ze scenariuszy nie jest jeszcze przesądzony. Aktualną kondycję największych koncernów w tym przemyśle powinniśmy poznać jeszcze w tym tygodniu - grupa NPD na dniach ma opublikować dane sprzedaży detalicznej w USA za listopad 2013.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy