W skrócie
- Początkującym graczom zaleca się dostosowanie poziomu trudności do własnych umiejętności oraz dbanie o odpowiednie wyposażenie operatorów przed każdą misją.
- Kluczowe dla sukcesu jest wykorzystanie całego pola bitwy, w tym zrzucanie przeciwników w przepaść za pomocą umiejętności lub granatów z falą uderzeniową.
- Warto dbać o synergię między członkami zespołu, ponieważ wspólne operacje rozwijają więzi, co odblokowuje dodatkowe reakcje i specjalne zdolności w trakcie walki.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Spis treści:
- Dobierz poziom trudności do swojego doświadczenia
- Sprawdź wyposażenie przed każdą operacją
- Najpierw obejrzyj całą planszę
- Traktuj dodatkowe akcje jak najcenniejszy zasób
- Nie chomikuj punktów przewagi
- Wykorzystuj mapę do zadawania obrażeń
- Nie walcz dłużej, niż wymaga tego zadanie
- Buduj skład wokół współpracy
- Eksperymentuj z rozwojem Dziupli
- Planuj wydawanie punktów wywiadu
- Najważniejsza zasada na początek
Star Wars: Zero Company łączy turowe bitwy z zarządzaniem najemnikami w bazie - Dziupli. Na początku łatwo skupić się na samych procentach trafienia i przeoczyć systemy, które decydują o powodzeniu operacji: asysty, przewagi, wyposażenie, więzi w drużynie i ograniczony zapas informacji na mapie galaktyki.
Spokojnie, poniższe wskazówki nie zdradzają fabuły. Koncentrują się na pierwszych godzinach kampanii i mechanikach, które trzeba opanować, zanim gra zacznie wystawiać oddział na poważniejsze próby.
Dobierz poziom trudności do swojego doświadczenia
Star Wars: Zero Company ma aż cztery poziomy trudności, a do tego można je zmieniać pomiędzy misjami. Jeśli to twoje pierwsze spotkanie z turową taktyką, nie ma sensu zaczynać od wariantu, który zmusza do perfekcyjnego wykorzystywania każdej akcji. Osobno działa permanentna śmierć operatorów. Jest włączona domyślnie, ale można ją wyłączyć. Hawks musi przeżyć w każdym starciu, natomiast pozostali członkowie drużyny mogą zginąć bezpowrotnie. Na pierwszą kampanię rozsądnym wyborem jest zwykły zapis gry i aktywna permanentna śmierć - błędy mają wtedy swoje konsekwencje, ale jeśli fatalnie zaczniemy misję, można ją jeszcze powtórzyć.
Sprawdź wyposażenie przed każdą operacją
Przed rozpoczęciem misji sprawdź modyfikacje broni, przedmioty użytkowe i niewydane punkty skupienia wszystkich operatorów. W pierwszych godzinach dobrego sprzętu jest mało, dlatego najlepsze dodatki trzeba czasem przekładać między osobami wysyłanymi do akcji. Granaty, apteczki i inne przedmioty użytkowe odnawiają się na początku każdej bitwy, także wtedy, gdy jedna misja składa się z kilku starć. Nie zachowuj ich na później. Jeżeli przedmiot przez kilka tur nie znajduje zastosowania, po operacji zastąp go czymś lepiej dopasowanym do roli danej postaci.
Najpierw obejrzyj całą planszę
Każdy operator zaczyna turę z trzema punktami akcji, ale nie trzeba wydawać ich od razu na jedną postać. Możesz wykonać ruch Hawksem, przełączyć się na któregoś kompana, przygotować asystę, a dopiero później wrócić do dowódcy. Przed pierwszą decyzją sprawdź zasięg przeciwników, możliwe osłony i prognozowane szanse trafienia po ruchu. Najgroźniejszy cel nie zawsze jest najbliżej. Czasem lepiej wyeliminować słabszego droida, jeśli dzięki temu wróg straci całą akcję, niż zranić silniejszą jednostkę, która i tak odpowie pełnym atakiem.

Traktuj dodatkowe akcje jak najcenniejszy zasób
Raz na turę jeden z operatorów może poprosić o darmową asystę. Kolejne zdolności pozwalają przekazywać akcje, odzyskiwać je po udanym ataku albo uruchamiać wsparcie członka drużyny. To właśnie takie połączenia dają często przewagę, która decyduje o losach potyczki. Nie planuj każdej postaci osobno. Ustal, kto rozpocznie kombinację, kto zabezpieczy cel, a kto wykorzysta powstałą przewagę. Co więcej, asysty nie zużywają punktów ruchu tej postaci, którą wzywamy do pomocy, a do tego wzmacniają więzi między tymi dwoma operatorami.
Nie chomikuj punktów przewagi
Udane działania napełniają wspólny zasób punktów przewagi, które pozwalają używać specjalnych umiejętności, które posiada każda postać. Maksymalnie można zgromadzić 10 punktów. Każdy kolejny punkt zdobyty przy pełnym liczniku przepada. Tak więc często lepiej wydać je wcześniej, aby usunąć niebezpieczny cel lub ustawić drużynę do następnej kombinacji. Zostawianie pełnego paska na hipotetyczny problem, który może pojawić się później, może sprawić, że kryzys ten problem rzeczywiście nadejdzie.

Wykorzystuj mapę do zadawania obrażeń
Odepchnięcie przeciwnika bywa skuteczniejsze niż kolejny strzał. Granaty z falą uderzeniową, Moc i wybrane zdolności operatorów służą do zrzucania wrogów z krawędzi albo usuwania ich z bezpiecznej osłony. Gdy jednostka wypadnie poza planszę, nieważne, ile miała punktów zdrowia - po prostu zostaje wyeliminowana. Przed atakiem obejrzyj barierki, uskoki i miejsca, z których można prowadzić ogień. Ta sama umiejętność użyta metr wcześniej potrafi zakończyć starcie, zamiast tylko osłabić cel.
Nie walcz dłużej, niż wymaga tego zadanie
Nie każda misja kończy się po pokonaniu wszystkich przeciwników. W zadaniach z ewakuacją kolejne posiłki mogą pojawiać się aż do chwili, gdy cały oddział dotrze do wskazanej strefy. Misja kończy się natychmiast po wejściu ostatniego operatora, bez konieczności utrzymania pozycji przez dodatkową turę. Po wykonaniu celu zacznij wycofywanie zamiast szukać następnych eliminacji. Postacie bardziej mobilne, takie jak Cly z jej plecakiem odrzutowym, mogą aktywować konsolę lub podnieść przedmiot, gdy reszta drużyny jest już blisko wyjścia.

Buduj skład wokół współpracy
Standardowy oddział liczy do czterech operatorów. Różne klasy dają inne narzędzia, ale ważne jest nie tylko to, ile obrażeń mogą dzięki nim zadawać. Potrzebujesz osoby zdolnej bezpiecznie rozpocząć akcję, kogoś do wsparcia oraz kogoś, kto szybko dotrze do celu misji. Wspólne operacje rozwijają więzi między członkami drużyny. Lepsze relacje odblokowują synergie i dodatkowe reakcje podczas walki, dlatego ciągłe zmienianie całego składu ma swoją cenę. Rotuj rannych i słabiej wyposażonych operatorów. Zachowaj jednak przynajmniej jeden zgrany rdzeń zespołu - przyda ci się w tych najtrudniejszych misjach.
Eksperymentuj z rozwojem Dziupli
W Dziupli można swobodnie zmieniać specjalizacje, talenty, broń i rozdział punktów skupienia większości postaci. Wyjątkiem są unikalne talenty bohaterów fabularnych oraz specjalizacje astromecha i padawana Jedi. Nie traktuj pierwszego wyboru jako zobowiązania na całą kampanię. Jeśli zdolność rzadko pasuje do sytuacji na planszy, po misji przebuduj operatora i sprawdź inne połączenie. Dziupla służy do testowania ustawień przed kolejną wyprawą, a nie tylko do odbierania nowych zadań.

Planuj wydawanie punktów wywiadu
Operacje (nie misje) na mapie galaktyki kosztują określoną liczbę punktów. Część z nich znika po upływie czasu, a misje fabularne po pewnym momencie stają się obowiązkowe. Nie da się więc wykonać ich wszystkich, a do tego w dowolnej kolejności. Najpierw sprawdź nagrody, czas dostępności i potrzeby oddziału. Jeśli brakuje ci wyposażenia, wybierz operację, która poprawi zaplecze przed zadaniem fabularnym. Początkowy limit w bazie wynosi siedmiu operatorów, ale rozwój Dziupli i postęp historii zwiększają go do 20. Większa kadra daje wybór, ale i tak opłaca się inwestować przede wszystkim w kilka dobrze zgranych ze sobą osób.
Najważniejsza zasada na początek
W Star Wars: Zero Company przewagę buduje się przed oddaniem strzału. Dobrze ustawiony poziom trudności, sprawdzone wyposażenie, zaplanowana kolejność akcji i droga odwrotu mają większe znaczenie niż pogoń za najlepszym rezultatem pojedynczego ataku. Jeśli sytuacja zaczyna się sypać, wróć do celu misji. Zabezpiecz rannych, wykorzystaj asystę i wydaj Advantage, zamiast czekać na lepszą okazję. Star Wars: Zero Company nagradza drużyny, które potrafią zakończyć operację i wrócić do bazy, a nie te, które za wszelką cenę czyszczą każdą planszę.












