Były szef PlayStation wyjaśnia, dlaczego Xbox gubi się we własnych planach

Mężczyzna z plecakiem idzie przed białym panelem z logo i napisem Xbox.
"Netflix do gier" czy konsola? Xbox musi się zdecydowaćNurPhotoGetty Images

W skrócie

  • Xbox mierzy się z kryzysem wizerunkowym, spadkami przychodów, zwolnieniami i utratą subskrybentów usługi Game Pass, co wywołuje wątpliwości co do przyszłej strategii firmy.
  • Były szef PlayStation, Shawn Layden, wskazuje, że Xbox musi wybrać między byciem konkurencyjną platformą z tytułami na wyłączność a rolą największego wydawcy gier na świecie.
  • Jon Kimmich, ekspert branżowy, sugeruje, że Xbox musi ustalić hierarchię priorytetów i zdecydować, który segment biznesu powinien być fundamentem dla pozostałych działań firmy.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Są dwie drogi. Albo bycie konkurencyjnym rywalem platformowym na rynku dla PlayStation, albo bycie największym wydawcą gier na świecie, którym - biorąc pod uwagę wszystkie ich przejęcia - albo już są, albo są tego bardzo bliscy. Ale te dwie drogi się nie schodzą. Te dwie drogi siłą rzeczy się rozchodzą, ponieważ aby być platformą i to platformą bardzo dobrze wspieraną, akceptowaną i dobrze się sprzedającą, potrzebujesz treści na wyłączność. Nintendo potrzebuje swojego Mario i Zeldy, a PlayStation potrzebuje Crash Bandicoota i Astro Bota, Kratosa i Horizon - tego wszystkiego. Ale jeśli zamierzasz być największym wydawcą na świecie, co nie jest złą ambicją - jestem pewien, że tam w oddali czekają góry złota - musisz wydawać swoje rzeczy na każdą platformę. Multiplatformowość jest niemal warunkiem wstępnym. Jako platforma typu first-party, naszym zadaniem niemalże nie było bycie największym wydawcą gier na świecie. W rzeczywistości w naszym interesie nie leżało wygryzanie naszych partnerów z tego tortu. Nie byliśmy tam, żeby kraść - nie robiłem gier po to, by odebrać udział w rynku EA czy Activision. Moim zadaniem było tworzenie gier, które powiększały ten tort, a moją szansą był jego rozwój.
Shawn Layden
Xbox musi zdecydować, czym jest. Platformą? Wydawcą? Usługą subskrypcyjną? Biznesem sprzętowym? Ekosystemem rozrywkowym? Może być więcej niż jedną z tych rzeczy, ale nie może być wszystkim naraz, zachowując się tak, jakby wszystkie te misje były zawsze równie prawdziwe, przez cały czas. Nie może być jednocześnie Netfliksem gier, platformą konsolową w stylu Sony, konkurentem Steama, nowym graczem w chmurze mobilnej i wydawcą IP na skalę Disneya bez podjęcia decyzji, które z tych zadań faktycznie finansuje pozostałe.
Jon Kimmich

Zobacz również:

Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?