Xbox oficjalnie podjął współpracę z producentem popularnego "codziennego" obuwia, firmą Crocs, tworząc czarne "kapcie" z doklejonymi wszystkimi przyciskami kontrolera Xbox - od głównego przycisku z logo po przyciski funkcyjne. Zabrakło tylko triggerów i bumperów. Całość wygląda trochę jakby ktoś powiedział swojemu dziecku "masz tutaj Crocsy, mojego rozwalonego pada i klej, pobaw się". No dobra, jest jeszcze parę zielonych wstawek - napisów i logotypów.
Buty pojawią się w oficjalnej sprzedaży jutro (25 listopada) w cenie… 80 dolarów. Oprócz butów Crocs będzie również sprzedawać zestaw pięciu przypinek z motywami gier studiów należących do Xboxa - Fallout, Halo, Doom, Sea of Thieves i World of Warcraft. Przypinki będzie można "umiejscowić" na swoich Crocsach, jeśli posiadamy tylko zwyczajną parę i chcielibyśmy nadać jej gamingowego charakteru.
To nie pierwsza sytuacja, kiedy Xbox zapuszcza się w rejony modowe i merchu, który można założyć, jednak poprzednia była moim zdaniem o wiele bardziej udana. Były to stworzone razem z Adidasem z okazji 20. urodzin Xboxa buty, które w momencie premiery kosztowały 140 dolarów.
A co do nowych gier… cóż, musimy poczekać do przyszłego roku. Xbox zapowiedział na wtedy kilka obiecujących tytułów, między innymi Fable, Forza Horizon 6 czy Halo: Campaign Evolved. A póki co… no cóż, pozostaje graczom nacieszyć oczy tą z pewnością oryginalną próbą podbicia rynku mody.











