Fumi Games próbuje zachwycić świat poprzez MOUSE: P.I. For Hire
Dzieło polskiego studia Fumi Games przygotowane jest w klimacie noir, czyli produkcja jest "biało-czarna", co jeszcze mocniej ma zbliżyć nas do stylistyki filmów czy seriali animowanych z lat 30. czy 40. Taki był od początku zamysł twórców i trzeba przyznać, że póki co udaje się im to znakomicie. Gra miała pojawić się w sprzedaży już w końcówce października ubiegłego roku. Jednak producenci postanowili wówczas opóźnić debiut, by odpowiednio dopracować MOUSE: P.I. For Hire. Decyzja ta była chwalona przez graczy.
W ostatnich latach mieliśmy dużo przypadków gier, które wydawane zostawały z wielkimi błędami, co znacząco wpływało na odbiór i producenci musieli ratować swoją reputację wydając w pośpiechu odpowiednie łatki, nierzadko ważące po kilka gigabajtów. Tak w przypadku MOUSE: P.I. For Hire ma nie być. Okazuje się, że na graczy w wakacje będzie czekała kolejna wersja produkcji. Tym razem skierowana bardziej do kolekcjonerów. O czym dokładnie mowa?
Twórcy MOUSE: P.I. For Hire zaskakują
Twórcy już jakiś czas temu zakomunikowali, że premiera MOUSE: P.I. For Hire odbędzie się już 16 kwietnia. Zatem odbędzie się to już za nieco ponad trzy tygodnie. Jednak w lipcu do sprzedaży trafi jeszcze jedna wersja tytułu o szalonej, zabójczej Myszy w roli głównej. Otóż we wtorek w mediach społecznościowych poinformowano o tym, że na półki sklepowe trafi tytuł w wydaniu fizycznym. Mowa zarówno o kopiach na PlayStation 5, jak i na Nintendo Switch 2.
To wydanie można już zamawiać w dystrybucji przedsprzedażowej, a premiera fizycznej kopii zaplanowana jest na 10 lipca. Informacja o "fizyku" wzbudziła spory entuzjazm wśród graczy, których zainteresowała ta pozycja i chcieli zakupić produkcję na podstawie zapowiedzi i dostępnych zwiastunów. Teraz popyt na grę powinien wzrosnąć jeszcze bardziej, gdyż nie brakuje fanów fizycznych kopii, którzy lubią postawić pudełko z grą na półce w swoim pokoju lub salonie. Czy MOUSE: P.I. For Hire sprosta oczekiwaniom i stanie się takim hitem, na jaki się zanosi? O tym dowiemy się już w kwietniu, gdy tytuł trafi do rąk graczy.











