W skrócie
- Fani PlayStation przewidują możliwą kolejną podwyżkę cen PlayStation Plus po niedawnych zapowiedziach firmy związanych ze zmianą strategii.
- Sony komunikuje inwestorom, że celem jest zwiększenie rentowności i przychodów z obecnej bazy subskrybentów PS Plus, m.in. przez działania związane z polityką cenową.
- Pomimo rekordowej rentowności usługi w roku fiskalnym 2025, firma rozważa dalsze podwyżki cen PlayStation Plus.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Chcemy mieć pewność, że wskaźnik Customer LTV (całkowita wartość klienta) dla każdego nowego użytkownika jest rentowny. Dążymy do osiągnięcia tego celu poprzez zwiększenie LTV, wzrost przychodów cyklicznych oraz wdrażanie dyscypliny i wydajności operacyjnej. Równoważąc wzrost w tych obszarach, możemy zrealizować nasz cel, jakim jest rentowny rozwój
Gracze doskonale już znają takie stwierdzenia i wiedzą do czego prowadzą. Poprzednim razem, gdy z ust przedstawicieli Sony padły podobne słowa, w ślad za nimi poszły podwyżki cen PS Plus. Również wtedy było to spotkanie biznesowe, na którym firma potwierdziła, że oczekuje pokrycia kosztów serwerów i infrastruktury sieciowej z przychodu generowanego przez abonament. Padły również wtedy słowa, że jeśli te koszty pójdą w górę, wraz z nimi podniesiona zostanie cena subskrypcji. Trudno więc dziwić się graczom, którzy teraz już niemal odruchowo sięgają po portfel.
"Wykorzystujemy wiele dźwigni w celu poprawy rentowności, w tym politykę cenową, strukturę progów oraz efektywność pozyskiwania treści. Wyższe progi [PS Plus] stanowią obecnie 40% subskrybentów, co odzwierciedla silny popyt na tę usługę" - jak więc widać, sporej części graczy droższe warianty Extra i Premium najwyraźniej nie odstraszają. Tylko czy będą gotowi zapłacić jeszcze więcej?
Z drugiej strony firma poinformowała, że PS Plus w roku fiskalnym 2025 odnotował "rekordową rentowność". Skoro więc usługa zarabia jak nigdy dotąd, a Sony i tak otwarcie mówi o dalszym wyciskaniu wartości z abonentów, to ewentualna podwyżka wydaje się być już tylko kwestią czasu.











