Japoński oddział McDonald's ponownie postanowił uczcić święto fanów Hatsune Miku "Miku Day" w sposób, który nie umknął uwadze fanów. 9 marca 2026 roku do menu trafił nowy limitowany zestaw "Hatsune Miku Set". Data nie jest przypadkowa. W japońskiej grze słów liczby trzy i dziewięć można odczytać jako "mi" i "ku", co razem tworzy początek imienia bohaterki. Dla fanów na całym świecie dzień ten ma też dodatkowe znaczenie - kojarzy się z angielskim "thank you", czyli formą wdzięczności wobec artystki i jej twórczości.
Fenomen Hatsune Miku
Hatsune Miku nie jest prawdziwą osobą, ale cyfrową wokalistką stworzoną przez Crypton Future Media. Jej głos powstał dzięki technologii Vocaloid, syntezatorowi głosu, opracowanemu przez Yamaha Corporation, a który bazuje na nagraniach aktorki Saki Fujity.
Charakterystyczny wygląd - turkusowe, podwójne kucyki i futurystyczna estetyka - zawdzięcza artyście, Kei Garo, który zaprojektował jej wizerunek. Hatsune Miku powstała w 2007 roku - od tamtego czasu przeszła długą drogę, która przekształciła ją ze zwykłego oprogramowania w globalną ikonę popkultury.
Jej kariera działa nieco inaczej niż w przypadku tradycyjnych artystów. Twórczość nie pochodzi z jednego źródła (studia) - składa się z utworów tworzonych przez społeczność fanów i niezależnych producentów. Wirtualna forma zupełnie nie przeszkadza jej w występach na żywo. Regularnie organizuje koncerty, na których zabawia gości jako projekcja 3D (hologram) występuje na wyprzedanych koncertach jako zaawansowana projekcja 3D, wspierana przez żywy zespół. W 2014 roku otwierała m.in. koncerty Lady Gagi podczas jej trasy ArtRAVE: The ARTPOP Ball.
Hatsune Miku ma na koncie również liczne występy w grach wideo. Największą rozpoznawalność zdobyła dzięki serii SEGI Hatsune Miku: Project DIVA, dostępnej m.in. na platformach PlayStation i Nintendo, gdzie gracze mogli wcielić się w wirtualną idolkę i wykonywać jej najpopularniejsze utwory.
Pojawiała się także gościnnie w innych produkcjach, w tym w hicie Epic Games, grze Fortnite, gdzie skórki oraz emotki z jej podobizną należały do jednych z najbardziej pożądanych przedmiotów kosmetycznych.
W ubiegłym roku Miku zadebiutowała także na wielkim ekranie w pierwszym pełnometrażowym filmie zatytułowanym "Colorful Stage! The Movie: A Miku Who Can't Sing".
Całkowicie (nie)zwyczajny zestaw
Zestaw inspirowany Hatsune Miku w McDonald's niestety, nie zaskoczył żadnymi nowymi produktami w ofercie. Został sporządzony na bazie popularnych produktach standardowego menu japońskiego oddziału McDonald's.
W skład zestawu Hatsune Miku Set wchodziły:
- Teritama Burger - sezonowa propozycja na wiosnę w tradycyjnej bułce z sezamem, wypełniona wieprzowym kotletem w słodkim sosie teriyaki, jajkiem sadzonym, sałatą i sosem majonezowym,
- Shaka Shaka Potato - (w Polsce McShaker Fries) - cienkie frytki, do których dodaje się różne przyprawy i specjalną torbę do wymieszania składników,
- napój.

Największą zmianą okazał się dodatek frytek. W ramach współpracy z firmą Calbee, producentem popularnych chipsów pojawiła się wersja flagowego smaku ziemniaczanych przekąsek przypominającym pizzę z serem, salami i pomidorami. Ceny zaczynały się od 790 jenów (ok. 19 zł).
"Kara" dla kolekcjonerów
Jeżeli któryś z fanów przełknął brak dedykowanego menu i liczył na fajerwerki w kwestii dodatkowych gadżetów, to mocno się zawiódł. McDonald's Japan jasno zaznaczyło, że zestaw ograniczony został wyłącznie do produktów spożywczych, bez dołączanych do niego zabawek, figurek, czy innych przedmiotów kolekcjonerskich.
To prawdopodobnie efekt przykrych doświadczeń związanych ze współpracą z markami takimi jak Pokemon czy Chiikawa, podczas realizacji których pojawiły się problemy z masowym wykupywaniem zestawów przez osoby tzw. scalperów (nieuczciwych handlarzy) zainteresowanych wyłącznie gadżetami. Prowadziło to dantejskich scen z marnowaniem jedzenia w stacjonarnych oddziałach.
Z jednej strony to całkiem zrozumiałe, biorąc pod uwagę potężny fanbase cyfrowej piosenkarki. Ograniczenie promocji do samego posiłku eliminowało problem, przesuwając uwagę z przedmiotów na samą ofertę gastronomiczną. Jednak ta, poza nowym smakiem przyprawy do frytek, niewiele miała do zaoferowała.
Jednak McDonald's i tak powzięło szczególne środki zapobiegawcze i zestaw Hatsune Miku Set nie był nawet możliwy do dostania w tradycyjny sposób (przy kasie), podczas składania zamówienia przy kasie. Można go było kupić wyłącznie via oficjalna aplikacja, kioski samoobsługowe w punktach stacjonarnych lub dostawa do domu.
Popkultura na talerzu
Współpraca McDonald's Japan z Hatsune Miku kolejny raz udowadnia, jak silnie przenikają się dziś światy rozrywki i codziennych nawyków konsumentów. Już nie tylko prawdziwi twórcy internetowi mogą stać się twarzami promocji, ale także wirtualne postaci.
Mało tego już sam udział, pozbawiony specjalnego menu czy jakichkolwiek gadżetów, w zupełności wystarczy do tego by przyciągnąć tłumy i wykreować jeden najgłośniejszych tematów w roku.











