Weteran na ostatniej prostej
Leon w Requiem jest wyraźnie starszy niż w poprzednich odsłonach. Pokryty bliznami, zmęczony, noszący ślady wieloletnich walk z bioterroryzmem. To już zupełnie inna postać niż młody policjant z Raccoon City czy pewny siebie agent z Resident Evil 4.
Mimo to Capcom nie każe mu siedzieć na uboczu. Fragmenty rozgrywki z Leonem to czysta, brutalna akcja - mnóstwo strzelania i zero kompromisów. Stanowi to wyraźny kontrast wobec drugiej grywalnej postaci, nowicjuszki Grace Ashcroft, która polega na skradaniu i unikaniu bezpośredniej konfrontacji. Taki podział ról trudno odczytać inaczej niż jako przygotowanie do zmiany warty.
Powrót do Raccoon City
Fabuła Requiem zabiera Leona z powrotem do ruin Raccoon City - fikcyjnego miasta, w którym rozgrywała się akcja Resident Evil 2. To miejsce o ogromnym znaczeniu dla tej postaci. Leon przez dekady trzymał się stamtąd z daleka. Teraz z jakiegoś powodu musi wrócić. Bohater konfrontujący się z własnymi demonami w miejscu narodzin swojego koszmaru - taki scenariusz rzadko kończy się szczęśliwie.
Jest jeszcze jeden niepokojący szczegół. Materiały promocyjne sugerują, że Leon może być zarażony. W zwiastunach widoczna jest rana na jego szyi, starannie ukrywana pod kołnierzem płaszcza. Jeden z lekarzy w grze zwraca na nią uwagę. Jeśli to rzeczywiście zakażenie, powrót do Raccoon City może nie być kolejną misją ratowania świata. To raczej desperacka, osobista wyprawa po lekarstwo albo po odkupienie, zanim będzie za późno.
Msza żałobna w tytule
Warto zatrzymać się przy samym tytule gry. "Requiem" to msza żałobna odprawiana za zmarłych. Capcom raczej nie wybrał tego słowa przypadkiem. Zmęczony bohater u kresu sił, nowa postać gotowa przejąć pałeczkę, powrót do źródła traumy i sugestia zakażenia… W tym zestawie trudno doszukać się zapowiedzi szczęśliwego zakończenia.
Śmierć Leona byłaby krokiem odważnym i bolesnym dla milionów fanów. Z fabularnego punktu widzenia miałaby jednak sens. Pozwoliłaby zamknąć jeden z najważniejszych wątków serii i otworzyć drzwi dla nowego pokolenia bohaterów. A biorąc pod uwagę, jak bardzo pogmatwana jest chronologia Resident Evil, może to nawet najczystsze rozwiązanie.
Premiera Resident Evil Requiem już 27 lutego. Gra trafi na PC oraz konsole PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Kim jest Leon Kennedy?
Leon S. Kennedy to jedna z kluczowych postaci serii Resident Evil. Pojawił się po raz pierwszy w Resident Evil 2 z 1998 roku jako młody policjant, który pierwszego dnia pracy trafił do miasta ogarniętego epidemią zamieniającą ludzi w żywe trupy. Od tamtej pory występował w wielu kolejnych odsłonach cyklu, w tym w uznawanym za jedno z najlepszych Resident Evil 4, gdzie jako agent rządowy ratował porwaną córkę prezydenta USA. Przez niemal trzy dekady stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów w historii gier.
Czy wiesz, że...
Leon Kennedy mógł nigdy nie pojawić się w grach. Pierwotna wersja Resident Evil 2, znana wśród fanów jako "Resident Evil 1.5", wyglądała zupełnie inaczej niż ostateczny produkt. Prace szły w tak złym kierunku, że Capcom poważnie rozważał anulowanie całego projektu. Na szczęście tego nie zrobił - przerobiona od podstaw gra stała się jednym z największych hitów na pierwszym PlayStation.










