Podczas tegorocznej gali The Game Awards Wizards of the Coast odsłoniło projekt, który zdecydowanie wyróżniał się na tle pozostałych gier osadzonych w świecie Dungeons & Dragons. Mowa o Warlocku, trzecioosobowej grze akcji z otwartym światem, która w całości koncentrować będzie się na jednej z najbardziej charakterystycznych klas popularnego systemu fabularnego. Gracze wcielą się w postać Kaatri, czarownika, który zawiera pakt z potężną, pozaziemską istotą (tzw. Patronem), by zyskać nadnaturalną moc.
Produkcją zajmuje się Invoke Studios z Montrealu, znane wcześniej pod szyldem Tuque Studios. Firma powstała w 2012 roku z inicjatywy Jeffa Hattema, a w 2019 roku została przejęta przez Hasbro i oddelegowana do ścisłej współpracy z Wizards of the Coast. Zespół ma już doświadczenie z systemem - to właśnie ci ludzie w 2021 roku wypuścili na rynek Dungeons & Dragons: Dark Alliance.
Czysta akcja bez rzutów kośćmi
Twórcy już na wstępne jasno oddzielają Warlocka od gier pokroju Baldur's Gate. To nie będzie kolejna próba przeniesienia papierowego RPG na ekran. Jak podkreśla Jeff Hattem, dyrektor kreatywny, celem było stworzenie wciągającego doświadczenia w otwartym świecie, a nie symulacji sesji przy stole. W grze nie będzie rzutów kośćmi ani wiernego odwzorowania zasad znanych z podręczników.
Zamiast tego Invoke Studios postawi na dynamiczną akcję "doprawioną" magią, która ma być "immersyjna i ekspresyjna". Zaklęcia posłużą nie tylko do walki, ale też do eksploracji świata, rozwiązywania zagadek i radzenia sobie z wyzwaniami środowiskowymi. System czarów ma inspirować się regułami D&D, ale nie kopiować je jeden do jednego.
Warlock to gra akcji z widokiem trzecioosobowym, zbudowana wokół wciągającej i ekspresyjnej magii, w której używasz czarów do rozwiązywania wyzwań i pokonywania potworów – i robisz to wszystko na swój własny, kreatywny sposób we wszystkich aspektach gry
Magia, stal i mroczne moce
Chociaż fragmenty rozgrywki mają zostać zademonstrowane bliżej wakacji w 2026 roku, to z samej zapowiedzi można wyczytać nieco szczegółów. Główna bohaterka, Kaatri w materiale filmowym korzysta zarówno z broni białej, jak i potężnych zaklęć charakterystycznych dla klasy Warlocka. Zwiastun sugeruje mroczną opowieść, a na drodze Kaatri staną doskonale znane potwory z bestiariusza Dungeons & Dragons, w tym: szkielety, wampiry, a nawet beholder.
W przeciwieństwie do klasycznego D&D gracz nie będzie wybierał rodzaju Patrona. Będzie on z góry przypisany, a cała przygoda poprowadzi przez konkretną historię, zamiast oferować pełną swobodę kreowania własnej ścieżki. Tożsamość Patronki lub Patrona Kaatri pozostaje tajemnicą. Jak zauważyła redakcja "Gamerant" w zaprezentowanych materiałach mocno zaznaczona została symbolika kruków, co może sugerować, że źródłem mocy głównej bohaterki będzie Krucza Królowa. Jednak to na razie czyste domysły - ta informacja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.
Warlock - data premiery
Warlock: Dungeons & Dragons zmierza na platformy: PC oraz konsole PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Wstępnie premiera została planowana na 2027 rok, a pierwszy pokaz rozgrywki zapowiedziano na lato 2026 roku. Dopiero wtedy okaże się, czy połączenie mrocznej historii z otwartym światem i dynamiczną akcją, opartą na walce bronią białą i magią, faktycznie sprawdzi się w praktyce.
Spora ofensywa Wizards of the Coast
Zapowiedź Warlocka to tylko jeden z elementów szerszej ofensywy Wizards of the Coast w branży elektronicznej rozrywki. Podczas The Game Awards zaprezentowano nowe materiały z innego dużego tytułu, który ma ukazać się w podobnym przedziale czasowym (2027 rok), ale tym razem od studia Archetype Entertainment. Gra pod tytułem Exodus, należy do gatunku RPG akcji, została osadzona w kosmicznych okolicznościach i jest współtworzona przez prawdziwe legendy Drew Karpyshyna i Petera Hamiltona, którzy wcześniej pracowali przy kultowej serii Mass Effect.
Nowe podejście do D&D
Warlock wygląda na wyraźny sygnał, że Wizards of the Coast chce opowiadać historie ze świata Dungeons & Dragons w zupełnie nowy sposób - z dala od stołu i papierowych kart postaci. Jeśli zapowiedzi znajdą potwierdzenie w rozgrywce, może to być jedna z tych gier, które pokażą, że w tym uniwersum wciąż jest miejsce na nowe, odważniejsze pomysły. Nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na to, co zobaczymy latem 2026 roku.











