Przypomnijmy, że w opublikowanym dzisiaj przez Ubisoft komunikacie mowa jest m.in. o skasowaniu remake'u Prince of Persia: Piaski czasu oraz kilku innych gier, w tym czterech jeszcze nie ogłoszonych projektów. Zamknięto studio tworzące gry mobilne, które znajdowało się w Halifaxie oraz swój oddział w Sztokholmie, a zwolnienia dotknęły pracowników RedLynx, Massive i filii Ubisoftu w Abu Zabi. Z oburzeniem spotkał się również wymóg powrotu do biur przez 5 dni w tygodniu, z pracą zdalną możliwą jedynie na zasadzie wyjątku i obłożoną limitem.
Związek zawodowy Solidaries Informatique wezwał do zorganizowania 22 stycznia trwającego pół dnia strajku po, jak to określono, katastrofalnym komunikacie. W ślad za strajkiem mają iść trzy główne żądania związkowców:
- zamknięcie planu redukcji kosztów
- utrzymanie i poszerzenie warunków pracy zdalnej
- godziwe podwyżki w nadchodzącym roku
Związek określił wezwanie jako "pierwszą reakcję na absurd decyzji na szczeblu zarządzania" i zapowiedział, że rozważane są także inne akcje strajkowe.
"Nie możemy pozwolić na to, by szef na oślep niszczył nasze warunki pracy. Być może trzeba mu przypomnieć, że to jego pracownicy tworzą te gry".
Informacja o akcji strajkowej pojawiła się m.in. na koncie Solidaries Informatique w serwisie Bluesky.
Przyłączenie się do akcji strajkowej zapowiedział już inny związek - Syndicat des Travailleureuses de Jeu Video, który udostępnił powyższy wpis w swoich social mediach.











