Butters przeciera szlaki w wirtualnym lobby
Grafika promocyjna udostępniona przez deweloperów zapowiada, czego możemy spodziewać się po nadchodzącym wydarzeniu. Widzimy na niej Buttersa, który siedzi przed komputerem i szykuje się do wspólnej zabawy w pięcioosobowym lobby. Towarzyszy mu skin Lil Whip, co stanowi dość absurdalne, ale typowe dla obu marek zestawienie. Postać korzysta z urządzenia z systemem MacOS. To momentalnie wywołało spekulacje o ewentualnym powrocie gry na platformy Apple w pełnym wymiarze.
Ekipa odpowiedzialna za serial oraz firma Epic Games na razie oszczędnie dawkują informacje o zawartości pakietu. Wiemy na pewno, że premiera nastąpi już w najbliższy piątek, więc czasu na domysły zostało naprawdę niewiele.
Jak zmieścić dziesięciolatka w ciele żołnierza?
Największą zagadką pozostaje kwestia tego, jak dziesięciolatkowie o specyficznych proporcjach ciała odnajdą się w świecie dorosłych wojowników. W historii Fortnite widzieliśmy już najróżniejsze podejścia do takich wyzwań artystycznych. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się wykorzystanie mechaniki Sidekicks, którą Epic Games wprowadziła jesienią 2025 roku. Wprowadza ona do rozgrywki mniejsze postacie, które nie biorą bezpośredniego udziału w starciach.
Podobne rozwiązanie zastosowano przy okazji niedawnej współpracy ze Spongebobem Kanciastoportym, gdzie żółty bohater unosił się obok gracza jako element kosmetyczny. Jeśli Eric Cartman i reszta bandy zostaną tylko takimi towarzyszami, deweloperzy unikną problemów z hitboksami i nienaturalnymi animacjami ruchu.
Z drugiej strony, wielu z nas po cichu marzy o tym, by jednak móc w pełni wcielić się w te postacie i siać chaos na mapie. Taki obrót spraw wymagałby jednak od grafików sporej gimnastyki, aby zachować czytelność rozgrywki i uczciwość wobec innych uczestników zabawy.
Mechaniczne pancerze i dorosłe alter ego
Inna ścieżka rozwoju zakłada wykorzystanie pomysłu znanego z kolaboracji z serialem The Simpsons, w ramach której postacie otrzymały specjalne, mechaniczne pancerze wspomagane. Takie rozwiązanie pozwoliłoby zachować oryginalny wygląd głów małych bohaterów przy jednoczesnym dostosowaniu ich wzrostu do standardów animacji.
Istnieje również droga wykorzystująca dorosłe wersje bohaterów znane z odcinków specjalnych poświęconych dalekiej przyszłości. Moglibyśmy też otrzymać ich kultowe wcielenia ninja, co byłoby genialnym ukłonem w stronę najwierniejszych fanów serii (szczególnie jeśli przypomnimy sobie ich występy w wersji anime).
Czy wiesz, że...
Seria South Park doczekała się już kilku świetnych gier wideo, z których najbardziej cenione to te stworzone przez studio Obsidian. Jej twórcy, czyli Matt Stone i Trey Parker, sami są aktywnymi graczami i pilnują, aby każda cyfrowa adaptacja ich dzieła trzymała odpowiednio wysoki poziom absurdu.











