Po latach dopraszania się przez graczy, w Diablo 4 w końcu wyląduje funkcja tablic wyników, a wraz z nimi zupełnie nowy tryb rozgrywki. Nowości mają trafić do gry wraz z kolejną aktualizacją, 12 stycznia. Blizzard nazywa ten nowy tryb "Wieże" (ciekawe czy zbieżność nazw z trybem w Mortal Kombat jest przypadkowa?) i póki co będzie on w wersji beta, a z czasem ma być ulepszany. Póki co można się spodziewać pewnych problemów i objawów niedopracowania, ale przynajmniej Blizzard jest w tej kwestii bardzo szczery.
W założeniach jest to wielopoziomowy loch, w którym można walczyć z potworami, starając się przy tym uzyskać jak najwyższy wynik punktowy. Wpływ na punktację będą miały szybkość i moc naszej postaci. Jest to format mocno przypominający podobny tryb z Diablo 3 - tam nazywał się on Greater Rifts i był przeznaczony przede wszystkim dla graczy, którzy skończyli już wszystko co było do skończenia, wymaksowali swoje buildy i już właściwie nie mają co robić w grze.
Aby zbalansować rozgrywkę i wyrównać szanse w starciu z demonami, twórcy przygotowali specjalne pylony, rozsiane po całych poziomach, które dają naszej postaci duży bonus do zadawanych obrażeń. Póki co trudno powiedzieć jak ten system sprawdzi się w praktyce, ale widać, że Blizzard przynajmniej próbuje dać szansę dobrej zabawy także graczom z gorzej zoptymalizowanymi buildami.
Tablice wyników są ważnym elementem serii Diablo praktycznie już od drugiej części - zawsze były sposobem na wyciśnięcie dodatkowej porcji frajdy z rozgrywki, a także okazją do przetestowania unikalnych buildów. W Diablo 4 mają dodatkowo za zadanie przykuć do ekranu graczy, którzy zebrali już najmocniejsze możliwe przedmioty i brakuje im motywacji do dalszej gry. Do tego tablice mają być podzielone według klas postaci, nie ma więc obaw, że miłośnikom słabszych klas przyjdzie bezpośrednio rywalizować z chociażby ostatnio uważanymi za bardzo mocnych paladynami.
Tablice mają być odświeżane co dwa tygodnie, bez czekania na zakończenie danego, trzymiesięcznego sezonu. Dzięki temu gracze są zabezpieczeni na wypadek pojawienia się jakiegoś potężnego exploita.











