Rekord sprzed 20 lat
Dotychczasowy rekord serii należał do oryginału Resident Evil 4 z 2005 roku, który przez ponad dwie dekady utrzymywał ocenę 9,1. Remake Resident Evil 4 z 2023 roku i remake pierwszego Residenta z 2002 roku zatrzymały się na 8,9 - i nikt przez długi czas nawet się nie zbliżył do tego wyniku. Requiem rozprawiło się z tą listą za jednym zamachem.
Na poziomie ogólnym user score 9,5 czyni Requiem nie tylko liderem serii, ale też jedynym tytułem na Metacritic z takim wynikiem. Gra rywalizuje tu z Clair Obscur: Expedition 33, zeszłorocznym hitem, który zebrał identyczną ocenę od ponad 24 tysięcy użytkowników. Metacritic oblicza pełną średnią z większą dokładnością niż widoczna cyfra - i to właśnie ta kalkulacja stawia Requiem na samej górze rankingu wszech czasów.
Warto pamiętać, że Requiem zebrało dotąd ponad 3 tysiące opinii na Metacritic, czyli znacznie mniej niż Expedition 33. W miarę jak więcej graczy ukończy grę i wystawi ocenę, wynik może się zmienić w obie strony.
Grace i Leon robią swoje
Resident Evil Requiem to pierwsza od dłuższego czasu oryginalna odsłona, która nie jest remakiem żadnej poprzedniej części. Gra stawia na dwóch grywalnych bohaterów: Grace Ashcroft, analityczkę FBI, której kampania kładzie nacisk na horror i przetrwanie, oraz powracającego Leona S. Kennedy'ego w roli agenta odpowiedzialnego za sekwencje pełne akcji. Oba style rozgrywki są wyraźnie oddzielone - gracze na zmianę przechodzą między atmosferycznym terrorem a bardziej filmową, dynamiczną częścią gry.
Recenzenci zgodnie chwalą balans między tymi dwoma rejestrami. Metascore Requiem na Metacritic wynosi 88 (w zależności od platformy waha się między 88 a 92), co czyni ją najlepiej ocenianą nową grą serii od czasu właśnie Resident Evil 4 - tamten wynik z 2005 roku pozostał nieosiągalny przez ponad dwie dekady. To też najwyżej oceniana premiera 2026 roku na Metacritic, wyprzedzając między innymi Mewgenics i Dragon Quest 7 Reimagined.
W naszej recenzji wystawiliśmy Resident Evil Requiem 90/100. W podsumowaniu autor napisał:
"Resident Evil Requiem łączy dwie diametralnie różne perspektywy i style zabawy. To zabieg skrajnie ryzykowny, ale Capcom wykonał go niemal bezbłędnie. W wielu innych studiach skończyłoby się chaosem i klapą, tymczasem japoński gigant poświęcił 7 lat pracy i budżet porównywalny z największymi produkcjami tej generacji, aby dostarczyć horror absolutny. Żałowałem tylko, że skończył się po około 14 godzinach. Chciałbym przeżywać ten koszmar dalej…"
Steam potwierdza entuzjazm
Metacritic to nie jedyne miejsce, w którym Requiem notuje rekordowe wyniki. Na Steamie gra utrzymuje ocenę "przytłaczająco pozytywną" przy ponad 18 tysiącach anglojęzycznych recenzji - 96% z nich to rekomendacje. To też największy debiut w historii serii pod względem liczby jednoczesnych graczy na Steamie.
Requiem wychodzi na spotkanie zarówno fanom horrorów, jak i tym, którzy do serii trafili przez wypchany po brzegi akcją RE4. Capcom przez ostatnie lata systematycznie budował fundament pod taki tytuł - od atmosferycznego RE7, przez gotyckie Resident Evil Village, po serię remake'ów. Requiem zbiera to wszystko w jednym miejscu: spójne mechaniki, wypracowaną atmosferę i powracające twarze, które fani znają od lat.
Czy wiesz, że...
Resident Evil Requiem pojawił się dokładnie w 30. rocznicę serii - pierwszy Resident Evil trafił do sprzedaży w 1996 roku. Poprzednia część, Resident Evil Village, sprzedała się w ponad 10 milionach egzemplarzy do końca 2024 roku.











