W skrócie
- Palworld po premierze pełnej wersji znów jest jedną z najpopularniejszych gier na Steam, przyciągając w miniony weekend ponad milion graczy jednocześnie.
- Produkcja studia Pocketpair wyprzedziła w rankingu popularności DOTA 2, ustępując w zestawieniu tylko Counter-Strike’owi 2, mimo że jest tytułem płatnym.
- Gra mierzy się z zarzutami Nintendo dotyczącymi naruszenia patentów, co doprowadziło do zmian w mechanice przywoływania stworów w grudniu 2024 roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Może nie udało się pokonać CSa 2, ale Palworld zdołał pokonać inny potężny tytuł, zazwyczaj okupujący pierwsze miejsca - DOTA 2. W dodatku stało się to w ramach drugiego weekendu z rzędu. Dla większego kontekstu - są tylko trzy gry, które zdołały jednocześnie przyciągnąć więcej niż 2 miliony graczy - PUBG, Black Myth: Wukong oraz właśnie Palworld - a tylko pięć innych przebiło barierę miliona jednocześnie grających: Counter-Strike 2, Monster Hunter Wilds, Lost Ark, DOTA 2 i Cyberpunk 2077.
Wynik Palworld robi tym większe wrażenie, że przecież PUBG, Counter-Strike 2, Lost Ark czy DOTA 2 są to wszystko gry free to play, Palworld zaś kosztuje na Steam niecałe 70 PLN.
Zanim gra się oficjalnie pojawiła, wiele osób okrzyknęło ją jako "Pokemony ze spluwami", a to za sprawą przede wszystkim bardzo znajomego projektu niektórych stworzeń oraz pewnych zawartych w grze mechanik. Doszło nawet do procesu, jaki Nintendo wytoczyło twórcom Palworld, studiu Pocketpair za "naruszenie wielu patentów" - potem okazało się, że chodzi konkretnie o trzy takie patenty, między innymi projekt znalezionego w kodzie gry Dark Mutanta, przypominającego Mega Mewtwo Y. Prawdopodobnie w wyniku sporu między firmami, twórcy usunęli w grudniu 2024 możliwość przywoływania stworów poprzez rzucanie przypominających Pokeballe Sfer.
Palworld trafił do wczesnego dostępu w styczniu 2024 roku, a kilka dni temu - 10 lipca 2026 - w końcu stał się pełnoprawną grą.











