GOALS chce zagrozić gigantom rynku
GOALS to nadchodząca produkcja od studia założonego pod taką samą nazwą, celowo pod piłkarski projekt. Tytuł będzie bardziej nawiązywał do takich gier, jak wspomniane EA Sports FC czy eFootball niż REMATCH. Otrzymamy panowanie całą drużyną z perspektywy kamery transmisyjnej i to w ten sposób będziemy dążyli do zdobyczy bramkowej. Z zapowiedzi twórców wynikało, że będzie to kolejna bardziej zręcznościowa produkcja nastawiona na rozgrywanie efektownych spotkań niż na realizm i symulacyjne budowanie akcji na boisku.
Twórcy zanim wydadzą pełnoprawną wersję, to chcą ją dopracować jak najlepiej, by po premierze nie było problemów wizerunkowych. Od 13 do 30 marca trwały otwarte testy beta. Dostęp do nich mógł uzyskać każdy, kto zarejestrował się na oficjalnej witrynie gry. Obejmowały one wszystkie największe stacjonarne platformy - PC oraz konsole PS5 i Xbox Series X|S. Teraz podano oficjalne statystyki po trwających przeszło tydzień oficjalnych testach GOALS. W jednej z rubryk Polacy są w ścisłej czołówce. O czym mowa?
Ujawniono statystyki beta testów GOALS
Producenci poinformowali w mediach społecznościowych o dokładnych statystykach GOALS w trakcie trwających beta testów. Przez cały ten okres, do gry zalogowało się ponad 265 tysięcy graczy. To idealnie obrazuje fakt, że na rynku gier piłkarskich nadal jest miejsce na kolejne produkcje, a gracze są zmęczeni panującą od lat stagnacją na tym polu. Ponadto w grze rozegrano łącznie ponad 665 tysięcy godzin, co jak obliczyli twórcy w ramach ciekawostki, przypada okresowi 75 lat.
W tym czasie strzelono aż 7.3 miliona goli. Podano także liczbę graczy z poszczególnych państw. Okazuje się, że ścisłej czołówce znajdują się… Polacy. GOALS najczęściej było pobierane w Wielkiej Brytanii, w Turcji oraz we Włoszech. Mieszkańcy naszego kraju w tym zestawieniu zajmują wysokie, ósme miejsce. Z infografiki wynika, że ponad 9400 graczy z Polski wzięło udział w testach w wersji beta. Czy GOALS może skutecznie zagrozić gigantom na rynku gier piłkarskich? Na razie tego nie wiemy, ale początki tej produkcji wydają się być optymistyczne.











