W skrócie
- Fani Path of Exile otrzymali zapewnienie, że Path of Exile 1 nie utraci wsparcia pomimo sukcesu sequela.
- Path of Exile 2 zanotowało wysoki wzrost liczby graczy na Steamie dzięki nowej aktualizacji Return of the Ancients.
- Przedstawiciel Grinding Gear Games poinformował, że Path of Exile 1 będzie nadal rozwijane, dopóki będą nim zainteresowani gracze.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Sukces Path of Exile 2
Do Path of Exile 2 kilka dni temu trafiła największa aktualizacja w historii gry. Chociaż sequel jednego z najlepszych action RPG na rynku pozostaje w etapie wczesnego dostępu, nie przestaje się rozwijać i dostaje regularne aktualizacje sezonowe. Podobnie jak w pierwszej grze, każdy sezon to ekskluzywna mechanika ligowa, duże zmiany w gameplayu, nowe umiejętności, a czasami nawet klasy postaci.
Nie inaczej jest w przypadku Return of the Ancients, którym cieszą się właśnie setki tysięcy graczy na Steamie. Grinding Gear Games drastycznie zmieniło Atlas, przeprowadziło długo wyczekiwaną rewolucję w endgamie i przedstawiło graczom kolejne Ascendancy - Martial Artist. Ponadto dostaliśmy mechanikę ligową opartą na runach i uwielbianym przez fanów craftingu. Mówiąc wprost, Return of the Ancients to na razie ogromny sukces i kolejne świadectwo tego, jak daleko zaszło Path of Exile 2 od swojej premiery 4 grudnia 2024 roku.
Potwierdzają to również statystyki na Steamie - w momencie pisania tego artykułu zalogowanych do gry na platformie Valve jest blisko 350 tysięcy ludzi, a rekord z ostatnich 24 godzin wynosi 421 596 osób. W miniony weekend sequel zaskakująco mocno zbliżył się do swojego rekordu graczy online sprzed półtora roku, który wynosi niecałe 580 tysięcy użytkowników zalogowanych w tym samym momencie.
Wciąż mamy oczywiście do czynienia z grą sezonową - raptem kilka dni temu w grze było maksymalnie 20 tysięcy osób i nowe rekordy zaczęły padać dopiero wtedy, gdy zadebiutowało Return of the Ancients. Grinding Gear Games wielokrotnie wspominało jednak, że jest w pełni świadome tej sytuacji i nie chce tworzyć gry pokroju World of Warcraft, której celem jest utrzymanie przy sobie gracza przez jak najdłuższy okres czasu. Jeżeli osiągnęli już swoje cele w danej lidze, mogą bez obaw odejść i wrócić ponownie, kiedy pojawi się nowa zawartość.
Czy to koniec Path of Exile 1?
Podczas gdy prawie 400 tysięcy osób bawi się w sequelu, do pierwszej części zalogowanych jest nieco ponad pięć tysięcy osób. Jest to oczywiście niesprawiedliwe porównanie, biorąc pod uwagę odleglejszą datę premiery ostatniej ligi w Path of Exile 1, ale nie ulega wątpliwości, że nawet w okolicy debiutu nowej zawartości poprzednia gra przyciąga mniej osób.
Z oczywistych względów prowokuje to liczne dyskusje wśród społeczności, której członkowie zastanawiają się, czy Grinding Gear Games nie zostanie w końcu zmuszone do wyboru pomiędzy jedną a drugą grą. Na to pytanie odpowiedział częściowo ostatnio przedstawiciel studia: "Nie mamy żadnego interesu w tym, aby przestać wspierać POE 1" - powiedział mi niedawno współzałożyciel Grinding Gear Games, Jonathan Rogers. "Premiery nowych lig w POE 1 za każdym razem przyciągają setki tysięcy zalogowanych jednocześnie użytkowników. Nie ma absolutnie żadnego powodu, dla którego mielibyśmy zaprzestać rozwoju gry, której premiery osiągają wyniki, z jakich większość firm branży gamingowej byłaby niesamowicie zadowolona, gdyby to ich produkcje notowały takie liczby. Więc tak, będziemy po prostu wspierać tę grę w nieskończoność, dopóki gracze z niej nie odejdą. Dopóki są gracze, nie ma powodu, by tego nie robić".
Obawa fanów nie bierze się znikąd. Już kilka miesięcy po premierze Path of Exile 2 we wczesnym dostępie usłyszeliśmy zarzuty, że poprzednia gra została zaniedbana. Chociaż obiecywano ciągłe wsparcie obu produkcji, długo czekaliśmy na nową ligę w POE 1 i kiedy ta w końcu nadeszła, nie spełniła oczekiwań wielu weteranów action RPG. Pojawiły się więc przekonania, że Grinding Gear Games skupia się na tym, co w danym momencie cieszy się większą popularnością.
W odpowiedzi na te zarzuty Jonathan Rogers po raz kolejny zapewnia, że Path of Exile nigdzie się nie wybiera i dopóki będą nim zainteresowani gracze, dopóty GGG będzie tworzyć kolejne aktualizacje. Biorąc pod uwagę, jak różne są od siebie obie te gry, jest to bardzo dobra wiadomość dla całej społeczności action RPG.











