Koty idą po rekordy
Edmund McMillen ogłosił dalszy rozwój gry przy okazji premiery oficjalnej ścieżki dźwiękowej na Steamie. Na platformie X przedstawił szersze plany dotyczące przyszłości marki. Szybkie ogłoszenie portów konsolowych to naturalna konsekwencja sukcesu na PC. Od debiutu 10 lutego gra pnie się w górę rankingów popularności. W szczytowym momencie Mewgenics osiągnęło 115 428 jednocześnie grających osób - dane z SteamDB potwierdzają, że tytuł wyprzedził nawet Hadesa 2.
Popularność zaskoczyła samego McMillena, który przyznał, że odbiór gry przerósł jego oczekiwania. Taktyczna rozgrywka połączona z systemem genetyki i specyficznym humorem trafiła w gusta szerokiej publiczności. To otworzyło drogę do ekspansji na nowe rynki. Konkretne daty nie padły, ale potwierdzenie prac nad wersjami konsolowymi oznacza, że posiadacze PlayStation, Xboksów i prawdopodobnie Switcha wkrótce będą mogli zagrać w tę produkcję.
Płatne rozszerzenie i kwestia platform
McMillen odniósł się również bezpośrednio do kwestii planowanego dodatku DLC. W przeciwieństwie do wielu mniejszych aktualizacji, które w grach indie często bywają darmowe, nadchodzące rozszerzenie do Mewgenics będzie płatne. "To będzie wymagało mnóstwa pracy i ludzi" - napisał deweloper. Tym samym uciął spekulacje na temat modelu dystrybucji nowej zawartości. Skomplikowane systemy w podstawowej wersji gry i długi okres produkcji tłumaczą tę decyzję - McMillen stawia na jakość zamiast na półśrodki.
Zapowiedź wersji konsolowej nie zawierała szczegółowego harmonogramu. To sugeruje, że porty są wciąż we wczesnej fazie planowania lub produkcji. Sukces na PC przyspieszy ten proces, ale priorytetem pozostaje stabilność i jakość obecnej wersji. Gracze konsolowi muszą uzbroić się w cierpliwość.
Historia poprzednich gier McMillena - The Binding of Isaac czy Super Meat Boy - pokazuje jednak, że obecność na wszystkich wiodących platformach to tylko kwestia czasu. Otwarcie się na rynek konsolowy może podwoić, a nawet potroić obecną bazę użytkowników, a to zapewni studiu środki na wieloletnie wsparcie tytułu.
Głosy dzielące graczy
Mimo artystycznego i komercyjnego sukcesu, premiera Mewgenics nie obyła się bez kontrowersji związanych z obsadą aktorską. W grze usłyszeć można głosy znanych youtuberów i osobowości internetowych - ich obecność wywołała burzliwe dyskusje w mediach społecznościowych. Wśród nich znaleźli się między innymi Hilda i Ethan Kleinowie, krytykowani przez część odbiorców za swoje wypowiedzi dotyczące konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Jeszcze większe emocje wzbudziła obecność w obsadzie Christine Chandler, postaci znanej w sieci z licznych skandali i problemów z prawem. Do tego dochodzą oddalone później zarzuty o charakterze obyczajowym.
Edmund McMillen odniósł się do zarzutów dotyczących doboru obsady. Wyjaśnił, że jego celem było stworzenie świata, w którym funkcjonują osoby o "odmiennych przekonaniach". Podkreślił, że zależało mu na włączeniu i zachowaniu w grze występów gościnnych, które ze sobą kolidują lub w pewien sposób się równoważą.
Jako dowód na tę strategię wskazał angaż iDubbbza oraz Anisy - twórców internetowych, którzy od dawna są w otwartym, publicznym konflikcie z małżeństwem Kleinów. Twórca zaznaczył tym samym, że Mewgenics ma być przestrzenią, w której spotykają się różne, często skrajne osobowości.
Czy wiesz, że...
Niektóre występy gościnne w Mewgenics zostały nagrane na wiele lat przed premierą gry. Ethan Klein swoje kwestie dialogowe zarejestrował jeszcze cztery lata temu, kiedy projekt był na zupełnie innym etapie rozwoju.











