Deficyt nie do zasypania
Alexey, założyciel Myrient, prowadził serwis od października 2022 roku jako projekt hobbystyczny. Bez reklam, bez paywall, bez limitu pobierania - opierając się wyłącznie na darowiznach. Przez jakiś czas to działało. Potem przestało.
W komunikacie opublikowanym na Discordzie Alexey napisał wprost: ruch na stronie rósł przez cały zeszły rok, poziom darowizn nie drgnął. Różnicę pokrywał z własnej kieszeni - ponad 6 000 dolarów miesięcznie (ok. 22 tys. zł). Miesiąc za miesiącem, bez widoków na zmianę.
Do tego doszły płatne menedżery pobierania, tworzone przez zewnętrznych deweloperów specjalnie pod Myrient. Narzędzia całkowicie omijały komunikaty o darowiznach i zabezpieczenia strony, a część z nich pobierała od użytkowników opłatę za dostęp do funkcji. Alexey traktował to jak złamanie zasad, które obowiązywały od pierwszego dnia - komercyjne wykorzystanie Myrient było zawsze zabronione.
Ceny AI uderzają w retro
Trzecim czynnikiem są koszty sprzętu. Od września 2025 roku ceny pamięci RAM, dysków SSD i HDD rosną ze względu na popyt ze strony centrów danych obsługujących modele AI. Hetzner, jeden z największych europejskich dostawców serwerów, zapowiedział podwyżki cen nawet o 37% od 1 kwietnia. Dla Myrient oznaczało to konieczność kosztownej rozbudowy infrastruktury składowania i cache'owania - kosztownej do tego stopnia, że Alexey wprost napisał: nie ma na to pieniędzy.
Połączenie tych trzech czynników - stały deficyt, skomercjalizowani pasożyci i drożejący sprzęt - okazało się nie do przeskoczenia.
Wyścig z czasem
Po ogłoszeniu zamknięcia gracze rzucili się na archiwizowanie zawartości Myrient, zanim serwery staną. Na Reddicie powstał subreddit r/SaveMyrient, na którym ochotnicy podzielili między siebie całą kolekcję i koordynują pobieranie. Efekty trafiają na Internet Archive. Powstała też osobna strona Minerva Archive, skupiająca wolontariuszy automatyzujących ten proces. Na razie udało się zabezpieczyć ponad 109 tysięcy plików - to 216 GB, czyli niespełna 4 procent zasobu.
Myrient działało jako wzorzec dla środowiska: każdy plik był weryfikowany pod kątem sumy kontrolnej z dobrą kopią, co odróżniało serwis od mniej starannych archiwów. Uploady zablokowano już 26 lutego. Discord i Telegram pozostają aktywne - Alexey prosił o kontakt mailowy i zapowiedział, że przeczyta każdą wiadomość.
Czy wiesz, że...
Myrient gromadził pliki w formatach zgodnych z największymi projektami weryfikacyjnymi: No-Intro (kartridże), Redump (dyski optyczne) i MAME (automaty arcade). Porównywalne co do rozmiaru archiwum na Internet Archive, największej niekomercyjnej bibliotece cyfrowej świata, jest wielokrotnie wolniejsze w pobieraniu i nie weryfikuje sum kontrolnych plików.











