GTA 4 zbliża się do "pełnoletności"
W tym roku minęło już 17 lat od premiery GTA 4. Produkcja studia Rockstar Games, która ujrzała światło dzienne dokładnie 29 kwietnia 2008 roku od początku bardzo mocno odbiegała klimatem od poprzednich części. Jej akcja toczyła się w ponurym Liberty City, więc było to zdecydowanie odejście od słonecznego klimatu z Vice City czy San Andreas. Przygody Niko Bellica również ukazywane były w zdecydowanie poważniejszym tonie, niż to znaliśmy z poprzednich fabuł.
Historia emigranta z Europy Wschodniej była poprowadzona bardzo na serio, a żarty w dialogach były stosowane zdecydowanie rzadziej, co również dodawało powagi. Generalnie GTA 4 jest zupełnie inną częścią od pozostałych wydań serii Grand Theft Auto. Dlatego dzisiaj produkcja budzi skrajne skojarzenia. Warto również dodać, że GTA 4 tuż po premierze miała niemałe problemy z optymalizacją, przez co wielu graczy dysponujących gorszym sprzętem nie mogło w komfortowy sposób zasiąść do rozgrywki.
Gra z 2008 roku nie doczekała się oficjalnego remastera, o co wielokrotnie apelowali gracze. Dzisiaj rzecz jasna GTA 4 nie wygląda już tak imponująco, jak to było 17 lat temu. Jednak są sposoby na to, by nieco "unowocześnić" hit studia Rockstar Games. Na jednym z popularnych kanałów na YouTube pojawił się gameplay z poprawionej wersji gry. Stało się to możliwe dzięki technologii RTX Remix od Nvidii.
GTA 4 odnowione dzięki znanej technologii
Na kanale MxBenchmarkPC pojawiło się nagranie przedstawiające możliwości technologii RTX Remix. Sprawia ona, że w starszych grach w łatwy sposób możemy zaimplementować znacznie lepszą jakość cieni, tekstur oraz oświetlenia. Oczywiście nie jest to tak dobrze wykonanie, jakby był to pełnoprawny remake wykonany przez producentów, ale i tak RTX Remix poprawia stan starszych już produkcji. Skupiono się przede wszystkim za implementacji Path Tracingu. Barwy na mapie stały się zdecydowanie jaśniejsze. GTA 4 nie nuży już tak bardzo szarością Liberty City, jak było to w oryginalnej odsłonie.
Wygląd aut i budynków również uległ znacznej poprawie. Widać, że zaszły modyfikacje w oprawie graficznej, ale jest to tylko wyłącznie pozytywna zmiana. Autor gameplaya stosuje również bezpośrednie porównanie z oryginałem, co robi bardzo duże wrażenie. Nic nie wskazuje na to, by Rockstar Games miał wypuścić oficjalny remake lub remaster GTA 4, więc fani produkcji muszą się "ratować" tego typu działaniami.











