Spis treści:
- Realizm, który zmienia zasady nauki
- Szkolny symulator rolnika
- Farming Simulator kontra smutna rzeczywistość
- Wirtualna farma, realne kompetencje
W skrócie
- W japońskiej szkole średniej Metropolitan Agricultural High School uczniowie podczas zajęć korzystają z gry Farming Simulator 25 jako narzędzia edukacyjnego.
- Specjalnie przygotowane stanowisko do symulacji zawiera m.in. kierownicę, pedały, skrzynię biegów, joystick, system śledzenia ruchu oczu i zakrzywiony ekran.
- Lekcje prowadzone przez profesora Kazuhisę Goto służą jako eksperyment dydaktyczny i część badań nad efektywnością nowego podejścia nauczania.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W jednej z japońskich szkół średnich o profilu rolniczym uczniowie szkolą się do zawodu w dosyć niecodzienny sposób. Podczas zajęć korzystają z gry Farming Simulator 25, która stała się nieodłącznym elementem realnego procesu edukacyjnego. Pomimo tego, że wszystko dzieje się w wirtualnym otoczeniu, decyzje, które podejmują, wciąż mają znacznie szersze znaczenie.
Realizm, który zmienia zasady nauki
Farming Simulator 25 od lat ze sporą dokładnością odwzorowuje pracę na farmie. W zależności od wyboru poziomu trudności użytkownik może zacząć; otrzymując gotowe gospodarstwo, kilka pól, podstawowe maszyny; dysponując wyłącznie ziemią bez wyposażenia, które musi zdobyć; lub rozpocząć z minimalnymi środkami, bez własnych gruntów i maszyn (opcja dla bardziej doświadczonych). Niezależnie od trybu rozgrywka polega na ciągłym rozwoju w tym m.in. pozyskiwaniu nasion, nawozów i narzędzi, pozwalających na odpowiednie przygotowanie pola, zasianie i zebranie plonów.
Dzięki realistycznemu odwzorowaniu seria Farming Simulator urosła do rangi prawdziwego narzędzia pozwalającego odtworzyć rzeczywiste warunki pracy na wsi, ale w bezpiecznym, wirtualnym środowisku. Dzięki temu uczniowie mogą testować rozmaite scenariusze bez żadnego ryzyka i ponoszenia kosztów, które w prawdziwym życiu są nieuniknione. Gdzie w ten sposób przyszli rolnicy mogą zdobyć doświadczenie?
Szkolny symulator rolnika
Jak zauważyła redakcja "Dexerto.com" na nowoczesne podejście do nauki postawiła jedna z japońskich szkół Metropolitan Agricultural High School działająca nieprzerwanie od 1948 roku i będąca jedyną placówką we wschodnim Tokio, która za cel wzięła sobie kształcenie przyszłych specjalistów w rolnictwie i dziedzinach pokrewnych.
Jak zostało to szczegółowo opisane przez redakcję "Denfaminicogamer.jp" zajęcia odbywają się na specjalnie przygotowanym stanowisku, wyposażonym w pełny zestaw symulacyjny, w skład którego wchodzą takie elementy, jak: dedykowany kontroler (kierownica, pedały, skrzynia biegów i joystick), system śledzenia ruchu oczu (współpracuje z kamerą w grze, zmieniając pole widzenia) oraz zakrzywiony ekran. Wszystko po to, by jak najbardziej odwzorować kabinę prawdziwej maszyny rolniczej (ciągnika, kombajnu itd.), a co za tym idzie zwiększyć poziom immersji.
Aby skorzystać z powyższych udogodnień nie były potrzebne żadne modyfikacje gry - standardowa wersja przygotowana przez Giants Software jest w pełni kompatybilna z tego rodzaju sprzętem, dzięki czemu każdy może zbudować podobne środowisko we własnym zakresie, w swoim zaciszu domowym.
Farming Simulator kontra smutna rzeczywistość
Dostęp do dużych maszyn rolniczych i możliwość praktycznego ich wykorzystania w miejskich szkołach bywa mocno ograniczony. Wirtualne symulacje jak Farming Simulator stają się coraz praktyczniejszym rozwiązaniem - mogą pomóc wypełnić tę lukę, oferując doświadczenie, które trudno byłoby zdobyć w inny sposób. Uczniowie mogą uczyć się obsługi rozmaitego sprzętu, którego prawdopodobnie nie mieliby szans nawet zobaczyć, no może, co najwyżej w katalogu.
Zajęcia prowadzone są przez profesora Kazuhisę Goto z Narodowej Organizacji Badań nad Rolnictwem i Żywnością (NARO - National Agriculture and Food Research Organization), instytucji zajmującej się rozwojem technologii rolniczych. Stowarzyszenie jest wierne koncepcji "smart agriculture", czyli wykorzystania nowych technologii w rolnictwie, m.in. poprzez automatyzację.
Lekcje z wykorzystaniem Farming Simulatora 25 w japońskiej szkole, jak zauważyła redakcja "Denfaminicogamer.jp", są swego rodzaju eksperymentem dydaktycznym, który stanowi część badań nad efektywnością nowego podejścia nauczania. Po zajęciach zbierane są opinie uczniów, które mają pomóc ocenić, na ile gra od Giants Software rzeczywiście wspiera proces edukacyjny. Możliwe, że w przyszłości tego rodzaju działania zostaną rozszerzone na pozostałe placówki w całym kraju, a także w skorzystają z tego inne regiony świata.
Wirtualna farma, realne kompetencje
Projekt NARO i tokijskiego Metropolitan Agricultural High School udowadnia, że granica między elektroniczną rozrywką a edukacją coraz bardziej się zaciera. Patrząc na zdjęcia udostępnione przez "Denfaminicogamer.jp", może się wydawać, że to kolejna lekcja informatyki, na której uczniowie po prostu "grają w grę". Jednak w rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona - produkcja Giants Software uczy zarządzania gospodarstwem i rozumienia procesów rolniczych.
W świecie, w którym nowe technologie coraz mocniej przejmują kolejne obszary codziennego życia, używanie symulacyjnych gier to nauki nie powinno już nikogo dziwić. To już jest tylko zwykła ciekawostka, ale kierunek rozwoju, w którym prawdopodobnie już niedługo podąży cała branża edukacyjna. Czy właściwy? Przekonamy się w niedalekiej przyszłości.





![Niezapomniane przygodówki. Czy pamiętasz jedne z największych hitów? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MR710NIPYRWBS-C401.webp)





