Hype silniejszy niż obawy
Trzeba przyznać, że fani mieli prawo czuć niepokój. Po zapowiedzi gry w 2020 roku na długie lata zapadła cisza, a w międzyczasie Microsoft zdążył skasować kilka projektów i przeprowadzić masowe zwolnienia. Wielu obawiało się, że nowa baśń od Playground Games (tak, tych od Forza Horizon) podzieli los innych anulowanych tytułów.
Najnowszy materiał z rozgrywką kompletnie odmienił nastroje. Pokazany fragment nie tylko uspokoił społeczność, ale wręcz rozpalił na nowo miłość do tej nieco zakurzonej marki. Efektem ubocznym tej pozytywnej reakcji jest coś, czego chyba nikt się nie spodziewał - prawdziwy renesans klasyków.
Albion przeżywa drugą młodość (na Steamie)
Najnowsze dane z platformy Steam nie pozostawiają złudzeń. Fable Anniversary, czyli odświeżona wersja pierwszej części, zanotowała szczyt na poziomie 3737 jednoczesnych graczy. To wzrost o blisko 800% w porównaniu do grudnia i najlepszy wynik od... momentu premiery gry we wrześniu 2014 roku. Tak, ponad jedenaście lat czekania na pobicie rekordu.
Podobny los spotkał Fable - The Lost Chapters, czyli oryginalne wydanie z dodatkiem. Tutaj licznik zatrzymał się na 567 graczach, co oznacza wzrost o 600% i również jest to najwyższy wynik od niemal dwunastu lat. Warto pamiętać, że na Steamie dostępne są tylko te dwie odsłony (smuteczek…), więc wybór graczy pecetowych był mocno ograniczony.
A co z Xboksem i Game Passem?
Statystyki ze Steama to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Musimy pamiętać, że pełna trylogia Fable jest dostępna w usłudze Xbox Game Pass na konsolach i w chmurze. Microsoft nie dzieli się tak szczegółowymi danymi, ale możemy śmiało założyć, że na jego własnej platformie powrót do Albionu był jeszcze bardziej spektakularny.
Playground Games ma w rękach markę, za którą fani gotowi są tęsknić latami i wrócić do niej przy pierwszej nadarzającej się okazji. Teraz piłka jest po ich stronie - pozostaje trzymać kciuki, by nowa odsłona udźwignęła ciężar tej ogromnej nostalgii.
Czy wiesz, że...
Peter Molyneux, twórca oryginalnego Fable, słynął z niezwykle ambitnych obietnic, które nie zawsze trafiały do finalnej wersji gry. Jedną z najsłynniejszych była zapowiedź, że zasadzone w grze żołędzie po latach wyrosną na potężne dęby, czego ostatecznie nie udało się zaimplementować.











