Hideki Kamiya, jeden z bardziej znanych japońskich projektantów gier (ma na koncie m.in. serie Devil May Cry i Resident Evil), wyćwierkał: "Okazało się, że istnieją pornograficzne doujinshi oparte o Bayonettę... Są fani, których to uraża, i sądzę, że ci, którzy są za nie odpowiedzialni, nie mają w sobie miłości dla gry".
Warto wyjaśnić, że doujinshi to stosunkowo popularne w Japonii amatorskie/niezależne komiksy o dowolnej tematyce, wydawane przez samych twórców.
Biorąc pod uwagę fakt, o jakiej grze i o jakiej postaci mowa, trudno nie zarzucić Hideki hipokryzji - to przecież on sam wymyślił bohaterkę, która odsłania ciało przy atakach specjalnych i miała być zobrazowaniem fantazji nastoletnich japońskich chłopców. A uwzględniając to, że takie doujinshi istnieją od dawna, tym bardziej wydaje się to nietrafione.








