W skrócie
- Sprzedawca kart Pokemon TCG przeprosił za niesłuszne oskarżenia wobec wykonawcy motywu z anime.
- Eksperci i kolekcjonerzy skrytykowali sprzedawcę za błędną wycenę karty Gengar oraz nieprofesjonalne praktyki.
- Po fali krytyki handlarz oficjalnie wycofał swoje zarzuty i przyznał się do błędu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Początek zamieszania wokół wymiany
Afera wybuchła na Florydzie. Sprzedawca ukrywający się pod pseudonimem boostersandbangers zarzucił Jasonowi Paige'owi, wykonawcy piosenki z czołówki Pokemonów, nieuczciwą wymianę z młodymi fanami. Handlarz sprzedał dzieciom uszkodzoną kartę Gengara za równowartość 555 zł, a najmłodsi uczestnicy imprezy wymienili ją z artystą. Sprzedawca przekonywał, że muzyk celowo wykorzystał niewiedzę dzieci, zyskując cenniejszy przedmiot.
Paige błyskawicznie odrzucił zarzuty. "Sporna wymiana została przeprowadzona całkowicie jawnie, a moją intencją było zaoferowanie fanom czegoś wartościowego" - powiedział piosenkarz. Artysta wycenił kartę na około 277 zł. To zupełnie inna kwota niż ta podawana przez handlarza.
Nietrafiona obrona i fala krytyki
Po oświadczeniu artysty boostersandbangers opublikował w serwisie YouTube kolejny materiał. Przekonywał w nim, że jego wycena była poprawna. "Ta karta Gengara jest tak zniszczona, że otrzymałaby ocenę PSA 1. Taki egzemplarz jest obecnie wyceniany na 1110 zł. Kupiłem ją od innego sprzedawcy ze świadomością jej uszkodzeń" - powiedział handlarz. Mężczyzna twierdził, że cena 555 zł była uczciwa. Według jego logiki po wysłaniu przedmiotu do firmy oceniającej za 111 zł wartość karty wzrosłaby dwukrotnie.
Eksperci od karcianki natychmiast wychwycili luki w tym rozumowaniu. Zwrócili uwagę, że ustalanie ceny zniszczonego egzemplarza na podstawie wartości ocenionej karty jest nieprofesjonalne. Twórca internetowy erikfromvioletcity nagrał ostrą odpowiedź. "To nie była karta oceniona, tylko nieoceniana, warta najwyżej 251 zł, a przy zakupie uszkodzonych egzemplarzy nie opiera się ceny na widełkach dla noty PSA 1" - zaznaczył youtuber. Podpisywali się pod tymi słowami inni kolekcjonerzy.
Wycofanie oskarżeń po interwencji fanów
Pod wpływem krytyki ze strony miłośników Pokemon TCG sprzedawca ostatecznie zrozumiał swój błąd. Opublikował na Instagramie film z przeprosinami. Przyznał w nim, że źle ocenił sytuację. "Wycenianie karty na podstawie wartości PSA 1, kiedy nie posiada ona takiej oceny, to po prostu zła praktyka sprzedażowa, dlatego znacznie przeszacowałem jej wartość" - tłumaczył boostersandbangers.
Handlarz podkreślił, że jego działania wynikały wyłącznie z ignorancji. Przyznał, że wprowadzenie w błąd wielu fanów było jednym z największych błędów w jego karierze. Odniósł się także do swoich wcześniejszych sugestii, jakoby piosenkarz podmienił kartę Gengara na nagraniu wideo. Nazwał te insynuacje całkowicie bezpodstawnymi i przeprosił za uleganie emocjom.
Czy wiesz, że...
Jason Paige nagrał oryginalny angielski motyw muzyczny do pierwszego sezonu anime Pokemon w 1998 roku. Piosenkarz do dziś aktywnie uczestniczy w konwentach i wydarzeniach związanych z marką, spotykając się z fanami z całego świata.












