W mediach społecznościowych zrodziło się prawdziwe poruszenie, a zdjęcia z opisywanych scen krążą już chyba we wszystkich możliwych portalach. Ogromny entuzjazm zapanował m.in. na Reddicie oraz w serwisie X, gdzie fani Pokemonów wszczęli szereg intrygujących dyskusji.
Jak do tego doszło, że głowa kościoła katolickiego podpisała fanowi akurat… kartę Pokemon? Relacja wskazuje, że w ramach pielgrzymki młodzieży jednej z grup udało się spotkać z samym Leonem XIV. Po przemówieniach skierowanych do młodych pojawiła się sposobność do krótkiej pogawędki.
Nagle jeden z fanów wręczył papieżowi kartę Pokemon z wizerunkiem Popplio, prosząc o podpisanie ją. Popplio to płetwonogi niebieski stworek wyróżniający się dużymi oczami i charakterystycznym różowym nosem. Jak wynika ze słów właściciela Pokemona, duchowny sprawujący swój pontyfikat od blisko dwóch miesięcy, uśmiechnął się, następnie zademonstrował kartę osobom zebranym wokół i poczynił na niej podpis.


Rzadkie karty kolekcjonerskie Pokemon TCG potrafią kosztować naprawdę fortunę. Choć Popplio nie jest nadzwyczajnym stworkiem, to karta z podpisem amerykańskiego duchownego na pewno znalazłaby uznanie w oczach licznej maści kolekcjonerów. Szczęśliwy posiadacz tego egzemplarza zadeklarował, że nie będzie sprzedawał tego przedmiotu.
Skoro już jesteśmy w temacie kart, to warto wspomnieć, że kilka tygodni temu firma Topps zajmująca się projektowaniem i wydawaniem przedmiotów kolekcjonerskich, wydała kolekcjonerską kartę z wizerunkiem Leona XIV. Okraszona jest ona znamiennym podpisem: "Habemus Papam!' Leo XIV named 1st American Pope" symbolizującym pierwszego papieża ze Stanów Zjednoczonych. Dosłownie chwile po ogłoszeniu nowa karta pobiła sprzedażowe rekordy - zamówiona została w liczbie ponad 130 tys. sztuk.



![Niezapomniane przygodówki. Czy pamiętasz jedne z największych hitów? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MR710NIPYRWBS-C401.webp)






