Statystyka kontra internetowe narzekania
Tradycja comiesięcznych gier w PlayStation Plus zaczęła się w czerwcu 2010 roku. Przez te wszystkie lata subskrybenci mogli dodać do swoich bibliotek takie hity jak Final Fantasy 7 Remake (w wersji na PS4, ale jednak) czy The Last of Us. Mimo to każdemu ogłoszeniu nowej oferty towarzyszy ten sam rytuał: fala narzekań, że "kiedyś to było". Jeden z graczy, znany jako OliveOcelot (i najwyraźniej mający sporo wolnego czasu), miał dość tych pustych dyskusji i sięgnął po twarde dane. W swoim materiale wideo przedstawił niepodlegające dyskusji dowody.
Jego metoda okazała się prosta, ale zabójczo skuteczna. Zebrał oceny z serwisu Metacritic dla każdej gry dostępnej w miesięcznej ofercie PS Plus i wyciągnął z nich średnią dla każdego miesiąca. Tak powstał wykres, który obiektywnie pokazuje, jak kształtowała się jakość oferty na przestrzeni ponad dekady (oczywiście jeśli przyjmiemy, że oceny recenzentów są jakimkolwiek wyznacznikiem jakości). Wyniki okazały się druzgocące dla internetowych malkontentów.
Zaskakujące wyniki wielkiej analizy
Okazało się, że miesiące uznawane przez wielu za najlepsze w historii usługi... wcale nie błyszczały w statystykach. I odwrotnie - okresy, na które najgłośniej narzekano, często miały zaskakująco wysoką średnią ocen. Jak to możliwe? Czasem wystarczy, że w zestawie obok jednej wybitnej gry (z oceną powyżej 90%) pojawią się dwa średniaki, a ogólny wynik miesiąca leci na łeb na szyję. Z kolei trzy solidne, wysoko oceniane produkcje bez fajerwerków mogą dać znacznie lepszy rezultat.
Analiza OliveOcelota pokazuje, że ostatnie miesiące były dla subskrybentów wyjątkowo udane. Przez trzy kolejne miesiące 2024 roku (aż do teraz) średnia ocen utrzymywała się w okolicach 80 punktów. To świetny wynik. Co więcej, był to pierwszy rok od 2022, w którym aż cztery miesiące przekroczyły ten próg. Dane są jednoznaczne: twierdzenie, że jakość gier w PlayStation Plus systematycznie spada, to po prostu mit.
Gracze po prostu lubią narzekać?
Jaki z tego wniosek? Narzekanie na comiesięczną ofertę PlayStation Plus stało się dla części fanów tradycją, która ma niewiele wspólnego z faktami. To klasyczny przykład głośnej, niezadowolonej mniejszości, która sprawia wrażenie, że mówi w imieniu wszystkich. Analiza OliveOcelota pokazuje, jak łatwo można obalić takie tezy za pomocą ogólnodostępnych danych (wystarczy Metacritic i arkusz kalkulacyjny).
Warto obejrzeć całe wideo, bo w obrazowy sposób demaskuje mechanizmy rządzące internetowymi dyskusjami. Wygląda na to, że subskrybenci PlayStation mają się całkiem dobrze... nawet jeśli nie zawsze to dostrzegają.
Czy wiesz, że...
W momencie startu w 2010 roku PlayStation Plus nie koncentrowało się głównie na darmowych grach. Pierwotnie usługa miała przyciągać subskrybentów przede wszystkim ekskluzywnymi zniżkami, wczesnym dostępem do wersji demonstracyjnych i beta-testów oraz funkcją automatycznych aktualizacji. Comiesięczne gry były początkowo traktowane jako miły dodatek, a nie główny filar oferty.










