Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Zbanowane gry – pięć najciekawszych przypadków z różnych krajów świata

Outlast zbanowany w Australii… na 2 dni

Znawcy tematu wiedzą na pewno, że Australia jest jednym z bardziej surowych krajów, jeśli chodzi o ocenianie zawartości gier. Nic więc dziwnego, że Outlast 2, gra niezwykle krwawa i brutalna, nie była przyjęta tam zbyt ciepło przez instytucję określającą próg wiekowy dla gier.

Reklama

Druga część Outlasta, z ogromem przemocy (w tym, zdaniem ESRB, "sugerowanej przemocy na tle seksualnym"), została uznana za tak skrajnie nieodpowiednią, że instytucja ta odmówiła przyznania jej jakiegokolwiek progu wiekowego.

Nawet najwyższy próg, czyli R18, dla gier zawierających treści przeznaczone tylko dla osób dorosłych, został uznany za zbyt łagodny. Stworzyło to oczywiście problem, ponieważ bez nadania progu wiekowego gra nie mogła trafić na sklepowe półki. Udało się jednak rozwiązać konflikt zaledwie po 2 dniach. W jaki sposób?

Okazało się, że studio odpowiedzialne za grę przypadkiem (czy rzeczywiście było to przypadkiem, nigdy się zapewne nie dowiemy), wysłało instytucji zły materiał do oceny. Ostateczna wersja Outlasta 2 miała wyglądać nieco inaczej. Można się domyślić, że mniej brutalnie, biorąc pod uwagę, że tym razem nie zgłoszono zastrzeżeń i gra otrzymała próg wiekowy, dzięki czemu Australijczycy mogli ją bez problemu zakupić.

Inne zbanowane gry w Australii to między innymi:

  • Wiedźmin 2 - za to, że w jednej misji gracz jako nagrodę mógł wybrać seks z sukkubusem
  • Fallout 3 - za zachęcanie do brania narkotyków, jako że w pierwotnej wersji gry zamiast Med-X była morfina
  • Getting Up - za gloryfikowanie wandalizmu (graffiti).

W większości przypadków w odpowiedzi na odmowę przyznania progu wiekowego twórcy gier po prostu modyfikują zawartość, która sprawia problem, czy to tylko dla rynku australijskiego, czy dla całego świata. Na przykład w Wiedźminie 2 w Australii Geralt automatycznie odrzuca opcję takiej nagrody, podczas gdy w innych krajach to gracz podejmuje w tej kwestii decyzję.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje