Gry niezależne nierzadko potrafią dorównać, a nawet przebić tytuły z najwyższej cenowej półki, czyli z tzw. segmentu AAA. W ubiegłym roku tezę te potwierdziły i ugruntowały Schedule I, R.E.P.O. czy PEAK. Każda z tych pozycji osiągnęła niepodważalny sukces i przyniosła ogromne przychody deweloperom.
Teraz na Steamie zrodził się kolejny fenomen, obok którego ciężko przejść bokiem. How to Fish to zaledwie kilkudniowa gra, która już okazała się wielkim hitem. Produkcja stworzona przez Dazed Games zaczęła niewinnie od przyciągnięcia dziesiątek tysięcy graczy. Aktualnie w grze przebywa ponad 240 tys. osób, a licznik popularności sukcesywnie rośnie.
How to Fish wpisuje się w ramy gry kooperacyjnej przeznaczonej dla czterech graczy. Jako rozbitkowie na tajemniczej wyspie musimy za wszelką cenę opanować sztukę łowienia ryb i… powrócić do domu z archipelagu. Sama rozgrywka jest bardzo dynamiczna, chaotyczna i niekiedy wręcz absurdalna.
Zarzucamy wędkę, łowimy ryby, po czym… eliminujemy je przy pomocy broni palnej. Za każdą eliminacje gracze otrzymają określone premie - wszystko uwarunkowane jest efektywnością strzału. Twórcy nie podają na tacy gotowych rozwiązań - początkowo grę rozpoczynamy z pustymi rękami, a więc sami musimy dorobić się konkretnego wyposażenia.
How to Fish oprócz powyższego wzbogacone jest kilkoma innymi ciekawymi mechanizmami. Walutę pomnażać możemy dzięki minigrom hazardowym, a na dalszym etapie rozgrywki stawić trzeba czoła coraz groźniejszym bossom.











