Wirtualna deskorolka ma już prawie 26 lat
29 września 1999 roku był bardzo ważnym dniem dla całego środowiska fanów deskorolki. To właśnie w tym dniu światło dzienne ujrzała pierwsza z gier Tony Hawk’s Pro Skater. Osiągnęła ona bardzo duży sukces na całym świecie. Efektem popularności był fakt, że deweloperzy już rok później - we wrześniu 2000 roku wydali drugą część, a kolejne lata przyniosły następne wydania, choć z różnym skutkiem, jeśli mowa o popularności.
Jednak Tony Hawk’s Pro Skater to nie jest jedyna seria traktująca o wirtualnym skateboardingu. Dużym zainteresowaniem cieszyła się także seria Skate. Stworzona przed Electronic Arts gra do tej pory liczy trzy części. Amerykańskie studio w zamyśle miało stworzyć dużą konkurencję dla THPS, lecz w czasach, gdy powstawała, popularność jazdy na deskorolce nieco opadała. Jednakże gracze mocno chwalili realizm i fizykę gry i twórcy byli mocno chwaleni za bardzo dobrze odwzorowanie różnych trików. W tym roku ma wystartować wczesny dostęp do rebootu Skate z 2007 roku. Pojawił się jednak pewien problem.
Skate powraca w 2025 roku - nowe informacje
O planach wypuszczenia rebootu pierwszej części Skate wiemy już od 2020 roku. Zatem produkcja jest w fazie tworzenia już od pięciu lat. Najwyraźniej twórcy ze studia Full Circle należącego do Electronic Arts nie spieszą się z wydaniem tytułu i dbają o to, by była ona w jak najlepszym stanie. Wspomniana firma stworzyła w sieci specjalny blog poświęcony Skate o nazwie "The Grind". Za jego pośrednictwem deweloperzy dzielą się nowościami na temat gry. W najnowszym wpisie poinformowano, że w tym roku w końcu do graczy ma trafić tytuł we wczesnym dostępie, co jest już sporym przełomem.
Jednak to nie koniec nowych informacji. Dowiedzieliśmy się, że gra będzie zawierała cross-play, czyli gracze konsolowi będą mogli rywalizować posiadaczami PC. Niestety tą negatywną wieścią jest to, że Skate nie będzie zawierał trybu offline (kampanii dla jednego gracza), a produkcja będzie wymagała stałego połączenia z internetem. Jest to zabieg w grach wideo, który nie zyskuje przychylności ze strony fanów i może odstraszyć pewne grono graczy. Twórcy chwalą się, że zaproszono na tę chwilę ponad 200 tysięcy osób, które wezmą udział w testach przed premierą, a kolejna fala dostępów do wczesnej wersji ma zostać aktywowana w czerwcu. Niestety na tę chwilę nie znamy dokładnej daty premiery gry studia Full Circle z siedzibą w kanadyjskim Vancouver.










