PayDay 3 miało być swoistą rewolucją z gatunku kooperacyjnych strzelanek i naturalnym następcą hitowego, lecz leciwego nieco już PayDay 2. Tymczasem okazało, że kontynuacja zmagała i nadal zmaga się z tak wieloma problemami, że ogromna rzesza fanów preferuje zatapiać się przy swoim starszym ulubionym tytule.
Znakomicie jest to uwidocznione w statystykach Steama, gdzie PayDay 2 notuje w dziennym szczycie ok. 30 tys. jednocześnie grających, natomiast nowsza produkcja musi zadowolić się garstką zaledwie kilkuset wytrwałych graczy. PayDay 3 to jedna z najgorszych premier ubiegłego roku i nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Starbreeze, producent tej serii. Szwedzka firma zdecydowała się właśnie poczynić radykalne zmiany na szczeblach zarządczych. Funkcję dyrektora generalnego do tej pory pełnił Tobias Sjögren, który jednak straci swoje stanowisko na rzecz nowego dyrektora generalnego Juergena Goeldnera.
Firma ma jasną strategię skupioną na tworzeniu atrakcyjnych gier na własnych i licencjonowanych adresach IP. Skonsolidowana ocena zarządu jest taka, że realizacja strategii wymaga innego przywództwa. Juergen Goeldner jest członkiem zarządu od 2023 r. i dzięki ponad 40-letniemu doświadczeniu w branży stanowi mocne rozwiązanie tymczasowe
W tym miejscu naturalnie nasuwa się pytanie, czy Starbreeze podejmie jeszcze akcję próby wskrzeszenia PayDay 3 i naprawy tego co wadliwe, czy może jednak deweloper skupi się na rozwoju innych projektów gamingowych?










