Reklama

Naukowcy nauczyli zbitkę komórek ludzkiego mózgu grać w Ponga

​Brzmi to kuriozalnie, ale to prawda. Naukowcom udało się sprawić, że zbitka komórek ludzkiego mózgu nagromadzona na szalce Petriego nauczyła się grać w Ponga... i to szybciej niż była się w stanie tego nauczyć sztuczna inteligencja.

DishBrain to hybrydowy chip wykorzystujący komórki mózgowe

Szybkie wyjaśnienie, czym jest Pong, jakby ktoś nie wiedział. To prosta gra, w ramach której możemy poruszać paletką do ping-ponga w lewo i prawo, aby odbijać lecącą w kierunku krawędzi ekranu piłeczkę.

Cortical Labs, firma odpowiedzialna za komórki grające w Ponga, pracuje nad integracją neuronów biologicznych z klasycznym sprzętem komputerowym opartym na krzemie. Naukowcy z UK i Australii hodują komórki mózgowe na macierzach mikroelektronicznych, co pozwala na ich stymulowanie.

Reklama

Mówiąc jeszcze inaczej, tytułowa masa komórek, nazywana przez twórców cyborgiem (ale też ksywką DishBrain), została stworzona przez umieszczenie ludzkich komórek macierzystych na szczycie układu mikroelektrycznego. Tam z kolei wyrastają one na komórki mózgowe.

Efektem są hybrydowe chipy, które potrafią się uczyć i restrukturyzować, aby ominąć postawione przed nimi problemy. Takie problemy, jak chociażby piłeczka zmierzająca w stronę dolnej krawędzi ekranu, której nie można pozwolić go dosięgnąć, jak jest w Pongu. Poniżej możecie zobaczyć, jak to wygląda w praktyce:

Komórki mózgowe uczą się Ponga szybciej niż AI

W jaki sposób kupka komórek mózgowych na szalce jest w stanie grać w grę, wymagającą teoretycznie wzroku? Zespół naukowców za pomocą sygnałów elektrycznych daje DishBainowi znać, gdzie aktualnie jest piłeczka, a ten porusza nią w prawo lub w lewo.

Żeby było ciekawiej, według naukowców pracujących nad projektem komórki mózgowe nie są świadome, że poruszają paletką do odbijania piłeczki, a sprawa wygląda nieco inaczej.

Według naukowców, DishBrain uczy się Ponga już w pięć minut. Dla porównania, AI zajmuje to około 90 minut. W obu przypadkach metoda treningu jest taka sama - gra jest powtarzana w kółko, aż osiągnięte zostaną oczekiwane efekty.

Żeby jednak nie było tak kolorowo, komórki mózgowe co prawda uczą się szybciej niż AI, ale za to wykazują, przynajmniej pierwotnie, znacznie niższy poziom umiejętności. Krótko mówiąc, AI by je zmasakrowało w każdym pojedynku. Biorąc pod uwagę, że AI regularnie pokonuje w grach nie tylko zlepki komórek, ale też dorosłych ludzi, trudno się temu dziwić.

Naukowcy dalej pracują nad DishBrainem i liczą, że ich praca może być wykorzystana kiedyś w bardziej praktycznych zastosowaniach niż uczenie komórek grać w gry komputerowe. Myślą np. nad testowaniem za jego pomocą nowych metod leczenia związanych z mózgiem. A co Wy o tym wszystkim sądzicie? Koniecznie dajcie nam znać w komentarzach!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje