Beast Games nowym hitem Amazona?
Jimmy Donaldson znany szerzej pod pseudonimem MrBeast to prawdziwa gwiazda Internetu. Na platformie YouTube Amerykanin obserwowany jest przez ponad 370 milionów użytkowników. Filmy publikowane przez twórcę osiągają gargantuiczną liczbę odsłon, nierzadko przebijając granicę 150 milionów.
Sporym echem w sieci odbiły się ogłoszenia o realizacji nowego teleturnieju Beast Games. MrBeast połączył siły z Amazonem i stworzył największe na świecie tego typu show. Śmiałkowie rywalizowali w rozmaitych konkurencjach, a skalę rozmachu tej akcji obrazuje fakt, że na potrzeby nagrań stworzono specjalne zamknięte "miasto". Organizacja takiego teleturnieju miała pochłonąć 100 milionów dolarów. Do zwycięzcy powędrowało 5 milionów dolarów z puli.
MrBeastowi udało się pobić kilka rekordów Guinnessa m.in. w kategoriach największej liczby uczestników, największej nagrody pieniężnej w historii teleturniejów czy też największej liczby kamer jednocześnie nagrywających. Nie wszystko jednak było usłane różami.
Pracownik MrBeasta ucierpiał na placu budowy
Pracownik MrBeasta w rozmowie z serwisem Business Insider, przyznał, że na planie doszło do bardzo dramatycznych scen. Sam, bo tak nazywa się ten mężczyzna, miał przechodzić pod specjalnie skonstruowaną wieżą, która rozmontowywana była przez innych członków ekipy. Wg. niego nie było żadnych informacji o tym, że na wyższych piętrach trwają rozbiórki i prace budowlane.
W pewnym momencie z dużym impetem na bark spadła mu część konstrukcji. Skutki były opłakane. Mężczyzna spędził 8 dni w szpitalu. Wszystko zakończyło się kilkoma złamaniami kości, uszkodzeniem płuc, a nawet koniecznością usunięcia śledziony. Lekarze musieli także poczynić rekonstrukcję ramienia poszkodowanego.
W wyniku incydentu prace produkcyjne zostały zamknięte na jeden dzień. Na plac budowy wkroczyły odpowiednie kanadyjskie organy, by zbadać całą sprawę. Sam domagał się odszkodowania za odniesione obrażenia zdrowotne. Wg. niego wypadku dało się uniknąć, gdyby przepisy bezpieczeństwa były stosowane właściwie.
Wg. relacji poszkodowany otrzymał odszkodowanie od Kanadyjskiej Rady ds. Bezpieczeństwa i Ubezpieczeń w Miejscu Pracy, choć nie były to wielkie pieniądze będące w stanie pokryć całość kosztów.
MrBeast nie odniósł się do całej sprawy. W sieci można w ostatnim czasie dostrzec wzmożoną krytykę na największego twórcę działającego w serwisie YouTube - zwłaszcza po opublikowanym wywiadzie z jego pracownikiem.










