Producent klocków nie zadowoli wszystkich - to norma. Jednak od czego są fani, którzy własną wyobraźnią potrafią przebić oficjalne pomysły. Ostatnio w świecie LEGO można było podziwiać prawdziwe perełki: od Godzilli, przez scenę z serialu "Z Archiwum X", aż po potwory z serii Monster Hunter. Każda z tych budowli miała swój urok, ale żadna nie dorównuje najnowszemu projektowi Iana Roosma.
Zbudowana przez niego mapa świata z The Elder Scrolls V: Skyrim ma aż 243 cm szerokości i 192 cm długości - przedstawia nie tylko stolice, jak: Wichrowy Tron, Zimową Twierdzę, Gwiazdę Zaranną czy Pękninę - ale najdrobniejsze szczegóły wszystkich lokacji , w tym: latarnie morskie, obozy wojskowe, ruiny, kapliczki, farmy, wraki statków, a nawet Kamienie Przeznaczenia. Łącznie autorowi udało się odwzorować aż 292 charakterystyczne punkty z gry.
Jakby tego było mało krajobraz legendarnej krainy nie jest płaski - mapa Roosmy składa się z 44 warstw, ukazujących różnice w wysokości terenu, wodospady, rzeki i lodowe pustkowia. By odtworzyć naturalne pokrycie terenu w najdrobniejszych szczegółach, do realizacji projektu użyto aż 5 776 miniaturowych drzewek. Poszczególne części mapy zostały podzielone na strefy - dla przykładu w chłodniejszych klocki mają inne odcienie niż w cieplejszych.
Dziewięć miesięcy planowania, trzy lata pracy
Efekty pracy Iana prezentują się imponująco, ale nie były takie proste w realizacji. Jak sam przyznał, projekt pochłonął go całkowicie - zarówno emocjonalnie, jak i twórczo. Zanim w ogóle powstała pierwsza warstwa mapy autor spędził dziewięć miesięcy tylko na rozplanowaniu każdego elementu, doborze kolorystyki, analizie topografii i wreszcie na kompletowaniu odpowiednich klocków. Proces budowania zajął mu kolejne dwa i pół roku.
To był idealny projekt, bo łączył moją pasję do gry z wyzwaniem zaprojektowania i zbudowania czegoś tak dużego, szczegółowego i odwzorowującego topografię terenu [..] Odtwarzanie każdego punktu na mapie było jak sentymentalna podróż przez wszystkie razy, gdy przechodziłem Skyrima
Pogromca rekordów
Dla Iana Roosmy mapa ze Skyrima w wydaniu LEGO nie była pierwszą przygodą z tak rozbudowanymi projektami. W 2021 roku stworzył mapę Hyrule z gry The Legend of Zelda na NES-a - do ukończenia modelu potrzebował ponad 25 tys. klocków. Dzięki temu dokonaniu zapisał się w historii Księgi Rekordów Guinnessa. A teraz, budując mapę The Elder Scrolls niemal trzykrotnie przebił swoje osiągnięcie.
Plany na przyszłość
W komentarzach pod filmem dokumentującym powstawanie dzieła padały pytania o kolejne projekty. Ale Ian przyznał szczerze, że na razie zamierza odpocząć od LEGO i zanurzyć się w świecie zremasterowanego Obliviona.
Nie jestem pewien, czy uda mi się przebić ten projekt kolejną budowlą z LEGO" - przyznał. - "Przynajmniej teraz, kiedy jest już skończony, mogę wreszcie poświęcić więcej czasu Oblivion Remastered
Na ten moment Skyrim w wersji LEGO to niezwykły przykład na to, jak daleko może sięgać pasja. Czy ktokolwiek zdecyduje się kiedyś na pobicie rekordu Iana Roosmy? Może po ukończeniu odświeżonej edycji czwartej części The Elder Scrolls on sam wróci do swojej pasji. Czas pokaże.











