Phoenix Labs założone zostało w 2014 roku przez byłych deweloperów Riot Games, twórców m.in. League of Legends, którzy połączyli siły z byłymi pracownikami Capcom, BioWare oraz Blizzard Entertainment. Pierwszym debiutanckim projektem studia była gra Dauntless, która w pełnej krasie ujrzała światło dzienne w 2019 roku, pięć lat po założeniu firmy.
Dauntless, otwiera się w nowym oknie pierwotnie pojawiło się w 2018 roku. To wtedy producenci gry obwieścili swoje pierwsze sukcesy, informując o ponad dwóch milionach zarejestrowanych kont w grze. Studio miało też za sobą udane kolejne cykle zewnętrznego finansowania, przez co zasilone dodatkowymi funduszami, było w stanie wdrażać do rozgrywki kolejne nowości.
Sama rozgrywka w tym tytule opierała się na sieciowej kooperacji. Zadaniem graczy było chronienie krainy Shatteres Isles przed 40 potężnymi Behemothami. Dauntless wyróżniało się mięsistą akcją i niemal nieprzerwaną walką. Z czasem podczas zabawy ulepszaliśmy nasze wyposażenie, moce i umiejętności. Wisienką na torcie była możliwość kreowania różnych kombinacji w celu pacyfikacji przeciwników.
Niestety gra nie przetrwała próby czasu. Po ponad sześciu latach od premiery Dauntless zostanie całkowicie wyłączone i po prostu zniknie z rynku. Nastąpi to już 29 maja 2025 roku, czyli za trzy miesiące. Przez ten czas RPG nie otrzyma żadnych aktualizacji oraz dodatkowej zawartości.
W dużej mierze to pokłosie masowych zwolnień, które dotknęły studio Phoenix Labs. W ubiegłym roku zwolniono ponad 100 pracowników. Anulowano też szereg projektów z zamiarem skupienia się na rozwoju... Dauntless. W styczniu tego roku czarę goryczy przelały kolejne masowe redukcje etatów w kanadyjskim studiu.
Nie tak dawno temu Dauntless otrzymało dużą aktualizację, która wg. graczy zniszczyła całkowicie potencjał gry. Poszło m.in. o agresywną monetyzację, która mocno nakłaniała graczy do inwestycji prawdziwych pieniędzy, by usprawnić sobie rozgrywkę. Dość powiedzieć, że gra na platformie Steam dzierży przytłaczająco negatywne recenzje.










