W skrócie:
- Hideo Kojima pochwalił na platformie X polski serial Projekt UFO. "Czekałem na premierę i obejrzałem wszystkie 4 odcinki" - napisał.
- Japoński twórca zachwycił się warstwą wizualną, atmosferą lat 70. i subtelną satyrą społeczną serialu.
- Jego wpis zdobył już ponad 80 tysięcy wyświetleń i wzbudził entuzjazm także wśród polskich widzów.
Miłość do detali i polskich klimatów
Hideo Kojima potwierdził swoją fascynację estetyką retro, analogową technologią i europejskimi produkcjami. W przypadku "Projektu UFO" zachwyciła go autentyczność epoki: fryzury, moda, pojazdy, radiowozy, wnętrza i sprzęt - docenił wszystko to, co budowało atmosferę lat 70. "Nawet oldschoolowa czcionka tytułowa ma w sobie coś nostalgicznego" - podkreślił w swoim poście. Kojima zwrócił też uwagę, że choć serial zaczyna się jak klasyczne science fiction, w rzeczywistości to raczej gorzki dramat o społeczeństwie i polityce, z mocno zakorzenionym kontekstem społecznym.
Projekt zwraca uwagę także poza Polską
Projekt UFO to czteroodcinkowa produkcja utrzymana w klimacie retro-sensacyjno-socjologicznym. Serial balansuje między intrygą wokół tytułowych obiektów latających a obrazem społeczeństwa na krawędzi paranoi i absurdu. Kojima nazwał go "mrocznym dramatem ludzkim". W jego ustach brzmi to bardziej jak komplement niż etykieta gatunkowa. Na platformie X jego wpis odbił się szerokim echem: zdobył tysiące polubień, setki udostępnień i komentarzy - także od polskich fanów, którzy nie kryją dumy z międzynarodowego uznania.
Polski serial i międzynarodowa kariera?
Trudno dziś powiedzieć, czy "Projekt UFO" trafi do globalnej świadomości w takim stopniu jak np. "Wielka woda" czy "W głębi lasu". Jednak wsparcie od Hideo Kojimy na pewno otwiera drzwi do szerszej dyskusji. Japoński twórca ma istotny wpływowy głos i rzeszę fanów.
Czy wiesz, że...
Hideo Kojima chwalił już polskie treści. W przeszłości wspominał o fascynacji estetyką Dekalogu Kieślowskiego, a jego konto na platformie Letterboxd regularnie gości tytuły spoza mainstreamu, często z Europy Środkowo-Wschodniej. Kojima ogląda więcej filmów rocznie niż niejeden krytyk.












