Studio prowadzi Simon Ebejer, były dyrektor produkcji marki Guitar Hero, a doradczą rolę pełnią bracia Charles i Kai Huangowie - założyciele dawnego studia RedOctane. Stary deweloper pod nowym szyldem nie zamierza odcinać kuponów, szykuje coś naprawdę intrygującego.
To nie będzie Guitar Hero, DJ Hero, Guitar Freaks ani Rock Band. To coś nowego. To coś nowego. Gra rytmiczna stworzona z pasją przez ludzi, którym na tym zależy, ze społecznością, która jest fundamentem w tym dynamicznie zmieniającym się współczesnym świecie, jakim żyjemy
Twórcy podkreślają, że ich celem jest "łączenie przeszłości z przyszłością" i rozwijanie gatunku wspólnie ze społecznością graczy. W związku z tym studio stawia na ścisłą współpracę z fanami podczas prac nad projektem.
Zanim zapadła decyzja o stworzeniu pełnoprawnej gry, zespół testował prototypy kontrolerów. Jedno z urządzeń, po premierze trybu Festival w grze Fortnite, trafiło nawet do Epic Games, ale ostatecznie zespół zdecydował się pójść własną drogą. RedOctane zapowiada "połączone doświadczenia rytmiczne", w których obok samej gry kluczowe będą nowe doświadczenia i wspomniana społeczność.
Pomimo tego, że nazwa i data premiery pozostają tajemnicą, studio potwierdziło, że prace już trwają, a na efekty prawdopodobnie nie trzeba będzie długo czekać. RedOctane planuje oficjalną zapowiedź gry jeszcze w 2025 roku.
Według niektórych opinii rynek gier muzycznych skończył się jakieś 15 lat temu na konsolach PlayStation 3 i Xboxie 360 oraz takich tytułach jak Guitar Hero 5, DJ Hero 2 i Rock Bandzie 3. Co prawda w późniejszym czasie pojawiały się pojedyncze produkcje, jak spin-offy wspomnianych marek, ale to była już końcówka gatunku. Byli twórcy wymienionych wyżej gier, studio Harmonix, stali się częścią Epic Games i ograniczyli swoje możliwości do wprowadzenia wspomnianego wcześniej trybu (Festival) do Fortnite'a. Czy reaktywowane RedOctane Games będzie realnie w stanie rzucić wyzwanie Epicowi? Przekonamy się już wkrótce.











