Jak zauważyła redakcja "GamesRadar" znaleziony build pochodzi z 28 czerwca 2012 roku - według autorów bazy Omniarchive to prawdopodobnie jedna z ostatnich wersji, nad którymi pracowano przed zakończeniem projektu.
Niezgodne wizje
Historia Brickcrafta zaczęła się na początku drugiej dekady XXI wieku, kiedy Minecraft zaczął zyskiwać światową popularność. Studio Mojang zaproponowało LEGO współpracę przy tworzeniu gry. Projekt został zatwierdzony, ale niestety, kreatywność zespołu Markusa Perssona szybko zderzyła się z korporacyjnymi zasadami producenta popularnych klocków.
W oficjalnym podcaście LEGO "Bits N' Bricks" Daniel Mathiasen (były pracownik duńskiego koncernu, aktualnie dyrektor studia FRVR) przyznał, że blokadą do dalszego rozwoju projektu okazały się kwestie prawne po stronie LEGO, które wymuszały na Mojangu coraz większe ograniczenia. Daniel Kaplan z zespołu Business Development w Mojangu wspomniał, że jedną z takich drobiazgowych kwestii, które okazały się problematyczne z punktu widzenia LEGO, były m.in. rysy na wirtualnych klockach. Znany producent zabawek nie zgadzał się na to, by na cyfrowych odpowiednikach ich modeli pojawiały się jakiekolwiek ślady użytkowania. Sfrustrowany kolejnymi ograniczeniami, które nie były zgodne z wizją twórców Minecrafta, Persson, zdecydował o zakończeniu współpracy.
Brickcraft w akcji
Brickcraft miał przenosić graczy do proceduralnie generowanego świata, w którym można było tworzyć z własną historię z całej masy rozmaitych typów klocków LEGO. Pomimo tego, że udostępniony build gry to swego rodzaju mocno ograniczona wersja Minecrafta, pozwala wyobrazić sobie, jaka finalnie mogła wyglądać ta obiecująca produkcja. W obecnej wersji działa nie tylko tryb dla pojedynczego gracza, ale także multiplayer, a społeczność już tworzy modyfikacje mające na celu usprawnienia działania gry.
Niewykorzystany potencjał?
Brickcraft miało ambicję połączyć rozbudowany świat Minecrafta z klasycznymi motywami LEGO, tworząc z tego niekończącą się przygodę. Projekt nigdy nie doczekał pełnej realizacji, ale dzięki odnalezionemu prototypowi fani mogą wreszcie sprawdzić, jak miał wyglądał ten prawie zapomniany crossover.











