Xbox Game Pass przez lata uchodził za flagową, najpopularniejszą i najbardziej atrakcyjną usługę subskrypcyjną w świecie gier wideo. Microsoft bardzo mocno dbał o jakość wprowadzanych do katalogu produkcji. Masa nowych perełek świeżo debiutowała na rynku i już od pierwszego dnia meldowała się w usłudze.
Na początku października minionego roku korporacja zdecydowała się drastycznie podnieść ceny swoich dwóch wariantów abonamentu. Najwyższy plan Game Pass Ultimate podrożał wówczas o 50% do 29,99 dolarów. Dla wielu kwota stała się zaporowa i absolutnie nie do przeskoczenia w żadnym scenariuszu pomimo licznych korzyści, o których przypominali przedstawiciele Microsoftu.
Jeden z pracowników Microsoft Gaming puścił parę z ust i po czasie przyznał, jakie konsekwencje poniosła za sobą decyzja o tej surowej podwyżce cenowej. Matthew Ball, dyrektor ds. bezpieczeństwa w Xboxie na konferencji The Game Business Live ocenił, że firma straciła miliony lojalnych abonentów, bowiem nowy cennik skutecznie odstraszył szerokie grono graczy.
Z niedawnych informacji mogliśmy się dowiedzieć, że Xbox Game Pass posiada od 35 do nawet 38 milionów abonentów na całym świecie. Szacuje się, że w ostatnich miesiącach liczby te spadły o nawet 20 procent. To wszystko ma być skutkiem agresywnej polityki cenowej Microsoftu.
Gigant z Redmond walczy teraz o odbudowanie zaufania swoich klientów. Od niedawna nową szefową Microsoft Gaming jest Asha Sharma, która zastąpiła na tym stanowisku Phila Spencera. Jedną z pierwszych decyzji nowej szefowej była obniżka cen Xbox Game Passa. Oprócz tego korporacja mocniejszy akcent chce postawić na sprzęt gamingowy oraz rozwijanie swoich flagowych ekskluzywnych franczyz.











