Xbox Game Pass, podobnie zresztą jak cały dział Microsoft Gaming, znalazł się w niemałych turbulencjach. Gigant z Redmond stara się robić wszystko, by przywrócić tę usługę milionom odbiorców w najbardziej przystępnej cenowo formie, jak się tylko da. Dowodem tego były obniżki kluczowych planów abonamentu wdrożone kilka miesięcy temu.
To prawdopodobnie nie koniec zmian w polityce działania Game Passa, a Microsoft już nosi się z zamiarem wprowadzenia wielkich rewolucji. Jeden z informatorów na forum ResetEra podzielił się ciekawymi doniesieniami. Jeśli się sprawdzą, to XGP przejdzie fundamentalne zmiany.
Xbox Game Pass z reklamami, taniej i... bez premierowych gier?
W przyszłym roku mają pojawić się nowe warianty subskrypcji. Korporacja zaoferuje specjalny plan z reklamami w cenie 12,99 dol. za miesiąc. Z kolei Game Pass bez reklam wyceniony zostanie rzekomo na 19,99 dol. za miesiąc lub 239,99 dol. w formie jednorazowej opłaty za cały rok.
Tym samym centralna gamingowa usługa Microsoftu potanieje o… 3 dol., ale wiązać będzie się to z jedną kluczową zmianą opartą na całkowitej redefinicji strategii giganta. Źródło podaje, że nowe na rynku gry nie będą trafiać do Game Passa w dniu swoich debiutów (tzw. day one). Przypomnijmy, że bieżącym roku po raz pierwszy nowa odsłona Call of Duty nie zamelduje się w usłudze.
Xbox Cloud także z rewolucją
Dodatkowo szersze zmiany zajdą w usłudze streamingowej w chmurze. Cloud Gaming ma być odrębną usługą względem Game Passa. Podstawowy plan wyceniony zostanie na 5,99 dol. i obejmie 25 godzin rozgrywki. Będzie można go rozszerzyć oczywiście za dodatkową opłatą.
Warto jednak nieco szerzej pochylić się nad zapowiadaną największą zmianą. Rezygnacja z premier w dniu debiutu stanowi cios w fundamenty usługi, ponieważ to właśnie dostęp do najnowszych gier od pierwszego dnia stanowił dotychczas największy magnes przyciągający graczy do Xbox Game Pass. W ramach abonamentu otrzymywaliśmy dostęp do szerokiej gamy świeżutkich produkcji. Jeśli ta polityka faktycznie ulegnie drastycznej zmianie, to Game Pass może stracić sporą rzeszę abonentów.











