Nie sposób nie odnieść wrażenia, że w ostatnim półroczu w Microsoft Gaming zapanował duży chaos. Najpierw otrzymaliśmy ogromne podwyżki cen Game Passa po to, by po kilku miesiącach poszczególne warianty usługi… potaniały. Gigant sukcesywnie bada rynek i sprawdza kolejne możliwości, a wszystko to poniekąd skorelowane jest z nowymi sterami kierowniczymi w najwyższych szczeblach zarządczych.
Fakty są jednak takie, że za Xbox Game Pass Ultimate trzeba teraz zapłacić 84,99 zł / miesiąc, co stanowi obniżkę ceny aż o 30 zł. Z kolei wariant PC Game Pass dla komputerowych graczy potaniał do 53,99 zł, co również powinno uradować wielu potencjalnych abonentów.
W tym samym czasie Microsoft potwierdził, że nowe premiery z serii Call of Duty nie będą w dniu debiutu meldować się w usłudze Xbox Game Pass. Głos w tej sprawie zabrali analitycy. Mat Piscatella z Circany jasno przyznał, że eksperyment z lokowaniem CoD-ów w katalogu XGP od samych startów gier, nie przełożyło się istotnie na większą sprzedaż konsol Xbox. Nie wyśrubowało też znacznie lepszych liczb w sprzedaży abonamentu Game Passa.
Piscatella zwraca jednak uwagę na to, że gracze nadal szukają oszczędności w segmencie wydatków na elektroniczną rozgrywkę, zważając na wydatki w innych aspektach życia, gdzie niektóre produkty potrafią odnotowywać horrendalne podwyżki. "Cena miesięczna 29,99 dolarów podważała wartość w kalkulacji konsumenckiej" - skwitował, zwracając uwagę na to, że decyzja o obniżkach ze strony Microsoftu była uzasadniona i w żaden sposób zaskakująca.
Xbox Game Pass nadal ma bardzo atrakcyjną i chyba bezkonkurencyjną ofertę. W ostatnich miesiącach do usługi trafiały takie hity jak: Cyberpunk 2077, Kingdom Come: Deliverance 2 czy Hollow Knight: Silksong. Sama druga połowa kwietnia uraczy fanów 10 intrygującymi produkcjami z czego aż 5 gier zaliczy swój debiut i zamelduje się w XGP w momencie swojej premiery.











