Wokół Microsoft Gaming dzieje się w ostatnim czasie bardzo wiele od kiedy stery przywódcze objęła Asha Sharma z rąk samego wieloletniego dyrektora Phila Spencera. Jedną z pierwszych i rewolucyjnych decyzji nowej szefowej było obniżenie cen pakietów subskrypcyjnych Game Pass Ultimate oraz PC Game Pass.
Następnie ogłoszono wielofalową współpracę z Discordem. Posiadacze abonamentu Nitro mogą korzystać z odrębnego wariantu Xbox Game Pass o nazwie Starter. Otrzymują dostęp do ponad 50 gier wideo z katalogu oraz sposobność do grania w chmurze z limitem 10 godzin na miesiąc.
Teraz, jak wynika z najnowszych doniesień, dział gamingu w Microsofcie szykuje się do podboju kolejnego ogromnego rynku. The Verge wspomina o projekcie z kryptonimem 'Saluki', w którego opisie można wyczytać następujące ciekawości: "ekspansja na rynek chiński dla usługi Game Pass, nagród i poziomów subskrypcji".

W dalszej części raportu pojawia się wzmianka o tym, że Microsoft od bardzo dawna zbywa swój gamingowy sprzęt oraz gry do regionu Państwa Środka. Niekiedy w opozycji do tego procesu stają tamtejsze surowe organy regulacyjne. Jak powszechnie wiadomo Xbox Game Pass jako usługa nie funkcjonuje na chińskim rynku w takiej formie jak w Stanach Zjednoczonych czy u nas w Europie.
Najwyraźniej ekspansja na chiński rynek to część szerszego planu restrukturyzacji Microsoftu działającego pod hasłem 'We Are Xbox'. Marka ma poniekąd powrócić do swoich korzeni, nastawiając się mocniej na rozwój sprzętu (Project Helix), ale i pełnego cyfrowego ekosystemu będącego w stanie sprostać potrzebom oddanej społeczności.
Chyba nikt nie spodziewał się, że pierwsze owoce pracy Sharmy będziemy obserwować tak szybko. Posiadacze Xboxa głowią się, jakie jeszcze rewolucje czekają ich w najbliższych miesiącach.












