Nikogo nie dziwi fakt, że Asha Sharma, nowa CEO Microsoft Gaming, jako jeden z głównych priorytetów ma traktować Xbox Game Passa. Słyszeliśmy o "powrocie do Xboxa" i usprawnieniach w systemie osiągnięć, ale to przyszłość popularnej subskrypcji interesuje graczy najbardziej. Co dalej z Game Passem? Czy dalej będzie się zmieniać jego cena? A może nastąpią znaczące zmiany w ofercie?
Jak donosi The Verge, na razie dyskusja skupia się na cenie. Asha Sharma w notatce do pracowników firmy wspomniała m.in. że Xbox Game Pass stał się "zbyt kosztowny dla graczy":
"Game Pass jest kluczowym elementem wartości oferowanej przez granie na Xboxie. Jasne jest jednak, że obecny model nie jest ostateczny. W krótkim terminie Game Pass stał się zbyt drogi dla graczy, więc potrzebujemy lepszego stosunku ceny do wartości. W dłuższej perspektywie przekształcimy Game Pass w bardziej elastyczny system, co będzie wymagało czasu na testy i wyciąganie wniosków" - napisała w swoim komunikacie.
Skoro takie są wnioski, Microsoft może pójść w jedną z dwóch stron - mogą zdecydować się na obniżkę cen albo spróbować zwiększyć wspomniany stosunek ceny do jakości. Nie bez powodu rozgłosu nabierają ostatnio plotki o licznych planach amerykańskiego giganta względem Game Passa - coś musi się zmienić. Słyszeliśmy chociażby o chęci usunięcia Call of Duty jako premiery w dniu debiutu gry albo o dodatkowym poziomie usługi, jeszcze jednej obok standardowej i Ultimate, która za inną cenę oferowałaby również inną ofertę.
Jedno jest pewne - feedback graczy na temat Xbox Game Passa sprowokowała dyskusje wewnątrz Microsoft Gamingu. Ostatnie podwyżki cen usługi miały miejsce w październiku i spotkały się z ostrą krytyką ze strony fanów. Za pakiet Ultimate musimy zapłacić teraz aż 30 dolarów. Bogatsze wersje powinny oczywiście kosztować więcej, ale na przestrzeni ostatnich lat Game Pass z subskrypcji must-have dla większości graczy stał się usługą wartą rozważenia na parę miesięcy, jeżeli faktycznie planujemy konsekwentnie z niego korzystać.











