Spis treści:
- Najgorszy dzień na giełdzie od debiutu w 1996 roku
- Rachunek za lata złych decyzji
- 1 200 pracowników odłożyło narzędzia
- Pięć domów kreatywnych i Tencent w tle
- Kierunek: Chiny?
W skrócie
- 22 stycznia ogłoszono "wielki reset" w Ubisoft, obejmujący skasowanie sześciu gier, opóźnienie siedmiu, zamknięcie dwóch studiów oraz głęboką restrukturyzację, co spowodowało 36% spadek akcji i zmniejszenie kapitalizacji do około 500 mln euro.
- Ubisoft w 2025 roku zwolnił 1500 osób, a w ciągu ostatnich dwóch lat ponad 3000, przy czym ponad 1200 pracowników uczestniczyło w trzydniowym międzynarodowym strajku w lutym 2026 roku przeciwko redukcjom zatrudnienia i zmianom warunków pracy.
- Nowa struktura firmy opiera się na pięciu domach kreatywnych, największe z nich – Vantage Studios – współtworzone z Tencentem, a dalsze redukcje kosztów i trwające spekulacje dotyczące ewentualnego przejęcia przez Tencent pozostają w tle restrukturyzacji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Najgorszy dzień na giełdzie od debiutu w 1996 roku
22 stycznia Yves Guillemot, współzałożyciel i prezes Ubisoftu, ogłosił to, co firma nazwała "wielkim resetem". Sześć gier skasowanych, siedem opóźnionych, dwa studia zamknięte, pięć niezależnych jednostek produkcyjnych zamiast dotychczasowej struktury i plan oszczędności na 200 mln euro (ok. 854 mln zł). Rynek zareagował natychmiast. Akcje spadły o 36% w ciągu jednej sesji, do poziomu 4,27 euro. To najgłębszy jednodniowy spadek w 30-letniej historii spółki na paryskiej giełdzie. Kapitalizacja rynkowa skurczyła się do ok. 500 mln euro (ok. 2,1 mld zł). Rok wcześniej przekraczała 1,5 mld euro.

Wśród skasowanych projektów znalazł się remake Prince of Persia: The Sands of Time, zapowiedziany jeszcze w 2020 roku. Gra zdążyła zmienić studio deweloperskie, przejść przez kilka przesunięć daty premiery i doczekać się zapewnienia o kontynuacji prac w połowie 2025 roku. Półtora roku później trafiła do kosza.
Oprócz niej Ubisoft pożegnał Project Crest (ekstrakcyjny shooter w realiach II wojny światowej), Project Pathfinder (kooperacyjna strzelanka znana wcześniej jako Project U), eksperymentalny Project Ether oraz dwa projekty z serii Assassin's Creed - mobilne gry Rebellion i Singularity.
Siedem kolejnych tytułów opóźniono na bliżej nieokreślony termin, w tym - według nieoficjalnych doniesień - remake Assassin's Creed IV: Black Flag.
Prognozowana strata operacyjna na rok obrotowy 2025-2026 wzrosła do miliarda euro (ok. 4,27 mld zł), głównie z powodu odpisów o wartości 650 mln euro na skasowane projekty.
Rachunek za lata złych decyzji
Restrukturyzacja nie spadła z nieba. Ubisoft od lat balansował między ambicjami a wynikami, które tych ambicji nie potwierdzały. Star Wars: Outlaws i Avatar: Frontiers of Pandora nie spełniły oczekiwań komercyjnych ani krytycznych. Strzelanka free-to-play XDefiant zakończyła żywot po kilku miesiącach. Skull and Bones, po latach problemów w produkcji, zadebiutowało i zostało przyjęte dość chłodno.

Dług netto na koniec września 2025 roku wynosił 1,15 mld euro (ok. 4,9 mld zł). Przychody netto spadły o 20,5% rok do roku. W samym 2025 roku firma zwolniła 1500 osób, a w ciągu ostatnich dwóch lat - ponad 3000. Zamknięcie studia w Halifax ogłoszono dwa tygodnie po tym, jak 61 z 71 pracowników zagłosowało za utworzeniem związku zawodowego. Ubisoft zaprzeczył, jakoby związek miał wpływ na decyzję.
Na początku marca Red Storm Entertainment, studio założone w 1996 roku przez Toma Clancy'ego, straciło funkcję deweloperską. 105 osób zostało zwolnionych. Studio pracowało równolegle nad dziesięcioma projektami, w tym nad kolejnymi odsłonami serii Ghost Recon, Rainbow Six i The Division. Teraz zajmuje się utrzymaniem silnika Snowdrop i obsługą klienta.
1 200 pracowników odłożyło narzędzia
W lutym 2026 roku pięć francuskich związków zawodowych - Solidaires Informatique, STJV, CFE-CGC, CGT i Printemps Écologique - wezwało do trzydniowego międzynarodowego strajku. Od 10 do 12 lutego narzędzia odłożyło ponad 1200 pracowników we Francji, Włoszech i w innych oddziałach firmy.
Bezpośrednim zapalnikiem był plan redukcji 200 stanowisk w paryskiej centrali, czyli ok. 20% tamtejszego zespołu. Dodatkowym punktem zapalnym okazał się nakaz powrotu do biur na pięć dni w tygodniu, ogłoszony przez Guillemota w ramach restrukturyzacji. Decyzja unieważniła porozumienie hybrydowe wynegocjowane przez związki i podpisane zaledwie we wrześniu 2025 roku. Marc Rutschlé z Solidaires Informatique ujął to wprost: Guillemot jedną decyzją zburzył rok negocjacji.

Otóż to, co z perspektywy zarządu wygląda jak "optymalizacja", z perspektywy pracowników jest czymś zupełnie innym - systematycznym pogarszaniem warunków, które ma skłonić ludzi do odejścia na własną rękę. Ubisoft Massive w październiku 2025 roku uruchomił "dobrowolny program zmiany ścieżki kariery". Gdy zbyt mało osób skorzystało, w styczniu przeszedł do standardowych zwolnień.
Pięć domów kreatywnych i Tencent w tle
Nowa struktura Ubisoftu opiera się na pięciu jednostkach produkcyjnych, z których każda ma specjalizację gatunkową. Największa z nich, Vantage Studios, powstała we współpracy z Tencentem i odpowiada za serie Assassin's Creed, Far Cry i Rainbow Six. Kolejne domy kreatywne zajmą się strzelcami taktycznymi (The Division, Ghost Recon, Splinter Cell), grami-usługami (For Honor, The Crew, Skull and Bones), światami fantasy (Anno, Rayman, Prince of Persia, Beyond Good and Evil) oraz tytułami casualowymi (Just Dance, Uno).
Plan zakłada dalszą redukcję kosztów o 200 mln euro w ciągu najbliższych dwóch lat (ponad 100 mln euro już zaoszczędzono). Guillemot przyznał, że skutki restrukturyzacji odczuwalne będą przez lata obrotowe 2026 i 2027, ale "wzmocnią grupę w perspektywie długoterminowej". Analitycy TD Cowen przyjęli te zapewnienia sceptycznie, stwierdzając, że reorganizacja raczej nie rozwiąże wieloletnich problemów z niespójną jakością produkcji.
Kierunek: Chiny?
W tle czai się jeszcze jedno pytanie: ile z Ubisoftu zostanie własnością rodziny Guillemot, a ile przejmie Tencent? Chiński gigant zwiększa swoje zaangażowanie od lat. Vantage Studios przejęło już trzy największe marki firmy - pod koniec 2025 roku pojawiały się spekulacje o pełnym przejęciu lub wycofaniu spółki z giełdy. Ubisoft odpowiedział, że "rozważa wszystkie opcje strategiczne".

Co zostaje po resecie? Na pewno Assassin's Creed i Far Cry - Guillemot potwierdził, że nowe odsłony obu serii są w produkcji. Na pewno Beyond Good and Evil 2, formalnie zapowiedziane w 2017 roku i wciąż niegotowe po dziewięciu latach. I na pewno pracownicy, którzy nie wiedzą, czy za miesiąc będą mieli biurko.
Kapitalizacja Ubisoftu wynosi dziś ok. 500 mln euro. Dla porównania - budżet jednego GTA VI szacowany jest na ponad miliard dolarów (ok. 3,7 mld zł). Największy francuski wydawca gier jest wart mniej niż jedna gra konkurencji (okej, najbardziej wyczekiwana w historii, ale mimo wszystko - jedna gra). Jeśli to nie jest najgorszy rok w historii tej firmy, trudno sobie wyobrazić, jak miałby wyglądać gorszy.












