Spis treści:
- W grach osiągnął praktycznie wszystko
- Jak powstawał Steam?
- Techniczne ograniczenia
- Steam cały czas się rozwija. Konkurenci nie nadążają
- Pracowity Gabe Newell
W grach osiągnął praktycznie wszystko
Newellowi zawdzięczamy bardzo wiele. Osiągnięcia multimiliardera niezwykle trudno podważyć - jest założycielem Steama, twórcą Half-Life'a i Counter-Strike'a, a także Doty 2. Szczególnie te dwie ostatnie produkcje przyczyniły się do ogromnego rozwoju sportu elektronicznego. Droga sternika Valve nie była jednak usłana różami - Newell wielokrotnie musiał po prostu powalczyć o swoje.
Dzisiaj Steam to platforma bez której pecetowi gracze nie wyobrażają sobie życia. Wszystkie najgorętsze gry wideo trafiają do tego sklepu, a regularnie co kilka miesięcy Steam bije kolejne rekordy. Najnowszy ustanowiony został w końcówce marca bieżącego roku - wówczas na platformie zalogowało się jednocześnie ponad 42,5 mln graczy na całym świecie.
Jak powstawał Steam?
Gabe Newell był sfrustrowany współpracą z firmą Sierra, która wydawała m.in. strzelankę Half-Life. Pewnego razu po licznych perturbacjach z przedstawicielami tego podmiotu twórca Steama miał wypalić: "Pie***** tych wydawców. Nie chcę już mieć nic wspólnego z wydawcami" - relacjonuje po latach Minh Le, jeden z ojców Counter-Strike'a w rozmowie z Indie Game Joe.
Niestety później doszło do sądowych batalii i tarć na linii Valve - Sierra. Gabe Newell miał jednak świadomość tego, że Half-Life 2 może być swoistym motorem napędowym i czynnikiem, który przyciągnie graczy na jego nową raczkującą platformę do dystrybucji gier, czyli oczywiście Steama. Zmiany te poniekąd były konieczne, trochę też wymuszone, ale na pewno nie wszystkim pracownikom towarzyszył powszechny optymizm. W końcu była to ogromna rewolucja.
Techniczne ograniczenia
Minh Le wskazuje na szereg obaw, które poruszano w biurze Valve. Czy to ma faktycznie rację bytu? Czy Internet ludzi w tak wczesnych latach (nie wszyscy mieli dostęp do stałego łącza) będzie współgrał z możliwościami nowej platformy? To były czasy, kiedy gracze biegli do sklepów stacjonarnych z zamiarem kupna debiutującej produkcji. "Mówiliśmy sobie: Pobranie Half-Life'a zajmuje mi cały dzień, to nie zadziała" - dodaje Le.
Nawet biorąc pod uwagę obecne czasy, obawy pracowników Valve były uzasadnione grubo ponad dwie dekady temu. Nikt tak naprawdę nie wiedział, w jaki sposób rozwinie się szerokopasmowy Internet oraz jak to cenne medium stanie się powszechnym środkiem na całym świecie. "Widząc, jak wszystko się zmienia po 25 latach i obserwując ewolucję Steama, naprawdę otworzyły mi się oczy" - podsumował twórca CS'a, który przez lata był prawą ręką "Gabena".

Steam cały czas się rozwija. Konkurenci nie nadążają
Steam wypracował sobie przez lata pozycję hegemona, którego nie da się strącić z tronu. Milionowe rzesze graczy, cała masa świeżych gamingowych premier AAA, a także liczne debiut produkcji niezależnych, to główne atuty tej platformy. Valve jednak nie spoczywa na laurach.
Steam otrzymuje częste aktualizacje poprawiające m.in. filtrowanie sklepu. Sklep otrzymał także nowocześniejszy wygląd, przebudowany interfejs, usprawniony system recenzji, a także sporo funkcji wbudowanych w gry wideo (nagrywanie rozgrywki czy też dostęp do czatów podczas zabawy).
Pracowity Gabe Newell
Z kolei Gabe Newell, pomimo że znajduje się już na emeryturze, nadal prowadzi zdywersyfikowaną działalność w biznesie, podejmując się przeróżnych aktywności. Jakiś czas temu twórca Valve nabył superjacht "Leviathan" pomocny w pracach naukowych oraz innowacjach, którymi fascynuje się miliarder.
Wstaję, pracuję, nurkuję, pracuję jeszcze trochę albo idę nurkować drugi raz lub też udaję się na siłownię i ćwiczę. Mieszkam na łodzi, więc po prostu spotykam się ze wszystkimi na łodzi. Potem pracuję











